Redaktor
A+ R A-
Redaktor

Redaktor

We wtorek 23 maja tuż przed godziną 16 na drodze pomiędzy Komprachcicami a Szydłowem doszło do wypadku drogowego.

Na drodze doszło do zderzenia toyoty yaris z oplem corsą. Do zdarzenia zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W wyniku zderzenia obu pojazdów, dwie osoby zostały poszkodowane.

Stan poszkodowanych nie był na tyle poważny, aby konieczny był transport drogą lotniczą.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

W poniedziałek 22 maja tuż przed godziną 21 do kluczborskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o upadku na ziemię paralotniarza na ulicy Wolności w Kluczborku.

Mężczyzna chwilę wcześniej był widziany jak latał po okolicy.

Między blokami, nad ścieżką rowerową mężczyzna zahaczył o przewody i z impetem uderzył o ziemię.

Mężczyźnie kwalifikowanej pierwszej pomocy udzielili strażacy a następnie przekazali pod opiekę zespołowi ratownictwa medycznego.

Ostatecznie, poszkodowany z licznymi obrażeniami trafił do szpitala.

Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia.

Kolizją zakończyło się zdarzenie drogowe z udziałem 4 samochodów na dk 45 w pobliżu miejscowości Sołtysy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 22 maja około godziny 15:20.

Kierowca bmw na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w osobową toyotę. Jadący za toyotą bus zaczął hamować a w jego tył uderzyła kierująca citroenem, która to z kolei podróż zakończyła w przydrożnym rowie.

Sprawca zdarzenia zbiegł z miejsca zdarzenia porzucając niedaleko w lesie swój pojazd.

Dokładne przyczyny zdarzenia oraz sprawcę ustala policja.

poniedziałek, 22 maja 2017 17:37

Wypadek na dk 45 koło Zawady

Jedna osoba została poszkodowana po wypadku, do jakiego doszło w poniedziałek 22 maja po godzinie 10:30 na drodze krajowej nr 45 pomiędzy Zawadą a zjazdem na miejscowość Węgry.

Z nieustalonych przyczyn kierowca fiata punto stracił panowanie nad pojazdem i zakończył podróż poza jezdnią.

W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

Na co dzień pomagają ludziom, służą społeczeństwu swoją wiedzą i umiejętnościami. Mowa o ratownikach medycznych.

Z soboty na niedzielę w Brzegu dwóch ratowników podczas interwencji zostali pobici, a do pomocy medykom przybyli policjanci.

Wszystko zaczęło się od niewinnego zgłoszenia o poszkodowanym młodym mężczyźnie.

- Początkowo wszystko było w porządku. Pacjent był komunikatywny i odpowiadał logicznie na zadawane mu pytania – mówi Szymon, jeden z ratowników medycznych.

Zespół ruszył aby przewieźć 24-letniego mężczyznę do szpitalnego oddziału ratunkowego aby zaopatrzyć chirurgicznie ranę głowy.

Nagle z tyłu pojazdu zaczęły dobiegać odgłos szarpaniny. Pacjentowi „włączyła się” agresja i zaczął dusić ratownika z tyłu pojazdu, który był z nim w przedziale medycznym odwrócony plecami. Ratownik – kierowca zatrzymał pojazd i gdy próbował wejść do tylnej części pojazdu, został kopnięty w klatkę piersiową.

- Próbowaliśmy z kolegą obezwładnić krewkiego mężczyznę, aby nie niszczył sprzętu medycznego w karetce i nie zrobił nam większej krzywdy – dodaje ratownik medyczny. Ratownicy wyciągnęli pacjenta poza pojazd i spacyfikowali agresora czekając jednocześnie na policjantów.

Jak przybyli policjanci to mężczyzna był jeszcze bardzo pobudzony.

Ostatecznie agresor trafił do policyjnej izby zatrzymań. W wydychanym powietrzu miał prawie 3 promile alkoholu.

Za swój czyn w stosunku do ratowników medycznych grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Sprawą zajmuje się policja.

W sobotę po godzinie 16:30 do brzeskich służb wpłynęło zgłoszenie o dryfującym ciele na Odrze na wysokości miejscowości Szydłowice.

Dryfujące ciało mężczyzny na rzece ujawnili przypadkowe osoby. Na miejsce udali się ratownicy WOPR i strażacy aby wydobyć zwłoki na brzeg.

Na miejsce przybył również prokurator, który będzie nadzorował czynności na miejscu.

Na tą chwilę nie ma potwierdzenia czy ciało należy do poszukiwanego od kilku dni mężczyzny.

sobota, 20 maja 2017 18:00

Pożar budynku w Turawie

W sobotę 20 maja opolscy strażacy zostali powiadomieni o pożarze budynku jednorodzinnego w Turawie przy ulicy Świerkowej.

Po przyjeździe na miejsce pierwszego zastępu okazało się, że doszło do pożaru okna dachowego.

Najprawdopodobniej od cząstek sadzy wydostających się z komina doszło do pożaru okna dachowego wykonanego z tworzywa sztucznego.

Pożar szybko udało się opanować.

Straty wstępnie oszacowano na 2 tysiące złotych.

sobota, 20 maja 2017 14:15

Zdarzenie drogowe na dk 94 pod Opolem

W sobotę 20 maja do opolskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej nr 94 pomiędzy Walidrogami a Opolem.

Na odcinku pomiędzy zjazdem na Suchy Bór a zjazdem do dzielnicy Opole-Malina doszło do zderzenia opla corsy z ciągnikiem siodłowym scania z naczepą typu cysterna.

Wg wstępnych ustaleń, kierowca opla corsy z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bok ciężarówki i zakończył podróż w przydrożnym rowie.

W wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało.

Strażacy zabezpieczyli wyciek oleju napędowego ze zbiornika ciągnika siodłowego.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

sobota, 20 maja 2017 14:02

Rozszczelnienie butli z gazem w Ozimku

W piątek 19 maja do opolskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o rozszczelnieniu przydomowego zbiornika gazu propan-butan przy ulicy Kopernika w Ozimku.

Na miejsce zadysponowano w sumie 7 zastępów straży pożarnej w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Opola.

Na miejscu doszło do rozszczelnienia zaworu w zbiorniku gazu propan-butan.

Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca, wydzieleniu strefy bezpiecznej, zakręceniu i uszczelnieniu zaworu w zbiorniku – informuje kpt. Krzyztof Letki z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.

Na szczęście w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych ale konieczna była ewakuacja mieszkańców pobliskich budynków.

18 maja przez wiele godzin prowadzono działania poszukiwawczo – ratownicze w miejscowości Radynia (pow. głubczycki) 52-letniej kobiety.

Działania poszukiwawcze kobiety w różnych miejscach powiatu głubczyckiego trwały już od 15 maja, kiedy to kobieta wyszła ze szpitala i trafiła do domu.

Na miejsce akcji oprócz strażaków z KP PSP Głubczyce oraz miejscowych jednostek OSP oraz policji około godziny 16:00 zadysponowano zespół poszukiwawczy woo w składzie Sekcja Poszukiwawczo – Ratownicza OSP Suchy Bór oraz Sekcja Poszukiwawczo – Ratownicza OSP Lipki.

Kierujący działaniami ratowniczymi wraz z dowódcą policji oraz dowódcą zespołu poszukiwawczego ustalili kierunki poszukiwań, a następnie podzielili wyznaczony obszar na mniejsze sektory poszukiwań.

Do akcji użyto ponad 20 pojazdów – w tym samochody terenowe i quady, specjalistyczny sprzęt poszukiwawczy i 5 kamer termowizyjnych.

Na wyznaczonym obszarze nie odnaleziono poszukiwanej kobiety. O godzinie 22:30 po decyzji policji zakończono poszukiwania.

O godzinie 23:42 straż pożarna otrzymała informację o odnalezieniu kobiety przez czeskich funkcjonariuszy na terenie miejscowości Město Albrechtice w republice czeskiej. Tym samym działania poszukiwawcze zostały definitywne zakończone.

Strona 1 z 214
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu