Johny
A+ R A-
Johny

Johny

W poniedziałek 21 listopada kilka minut po godzinie 22 do dyżurnego Stanowiska Kierowania KP PSP w Prudniku wpłynęło zgłoszenie o pożarze poddasza w budynku mieszkalnym przy ulicy Zamkowej w Łące Prudnickiej.

Przybyli na miejsce strażacy zastali mieszkańców budynku samodzielnie gaszących pożar, ogień szybko został opanowany przez strażaków.

Na miejsce zdarzenia wezwano zespół ratownictwa medycznego z powodu oparzeń i podejrzenia podtrucia się tlenkiem węgla jednej z osób.

Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 6 tysięcy złotych, a uratowane mienie na 500 tysięcy złotych.

W działaniach gaśniczych udział brały 4 zastępy straży pożarnej.

Foto: Andrzej Dereń / http://terazprudnik.pl/2017/11/20/pozar-lace-prudnickiej/

wtorek, 21 listopada 2017 16:04

Pożar garażu w Łambinowicach

We wtorek 21 listopada kilkanaście minut po godzinie 10 do dyżurnego nyskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze garażu w miejscowości Łambinowice przy ulicy Słonecznej.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu z osp łambinowice strażacy zastali pożar drewutni która połączona jest z garażem, strażacy niezwłocznie przystąpili do gaszenia drewutni oraz wyciągania z garażu rzeczy cennych i łatwopalnych.

Przed przybyciem na miejsce pożaru jednostek straży pożarnej właścicielowi posesji udało się stłumić lekko ogień.

W działaniach gaśniczych udział brały dwa zastępy z OSP Łambinowice oraz jeden zastęp JRG Nysa.

Przyczyną pojawienia się ognia najprawdopodobniej było podpalenie - dochodzenie prowadzi policja.


wtorek, 21 listopada 2017 15:48

Pożar kurnika w miejscowości Michałówek

W poniedziałek 20 listopada o godzinie 18:31 do dyżurnego opolskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze kurnika w miejscowości Michałówek (gmina Niemodlin).

Po dojeździe na miejsce pożaru pierwszych zastępów okazało się, że w ogniu jest kurnik o wymiarach 100x10x3m.

Działania strażaków polegały na ugaszeniu kurnika, schładzaniu zbiorników z gazem które znajdowały się na zewnątrz budynku oraz niedopuszczeniu do zapalenia się sąsiednich budynków.

W trakcie działań gaśniczych dach kurnika uległ zawaleniu, na szczęście nikt nie ucierpiał w całym zdarzeniu. Wewnątrz kurnika nie było inwentarza.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 1 miliona złotych, a uratowane mienie na 100 tysięcy złotych.

W działaniach gaśniczych udział brało 9 zastępów straży pożarnej w sile 26 ratowników.

Przyczyną pożaru było zapalenie się ściółki od promiennika gazowego.

Potrącony przez samochód 12-letni Jakub dalej w stanie ciężkim, po operacjach przebywa w szpitalu.

Policjanci z Krapkowic zajmują się wyjaśnianiem okoliczności wypadku do którego doszło w rejonie przejścia dla pieszych na ulicy 3go Maja.

Kierowca stracił prawo jazdy a kryminalni w tej sprawie wszczęli dochodzenie.

Kolejny raz w ostatnim czasie w Krapkowicach na ul. 3go Maja dochodzi do wypadku. Ostatni zgłoszony wypadek policjantom miał miejsce w piątek (17 listopada) około 16:30.

12-letni chłopak – mieszkaniec pobliskiego osiedla XXX-lecia, przechodząc przez jezdnie w rejonie przejścia dla pieszych został potrącony przez kierującego Toyotą. 21-letni trzeźwy kierowca za spowodowanie wypadku drogowego już stracił prawo jazdy, teraz po wszczęciu w tej sprawie postępowania karnego grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

12-latek z ciężkimi obrażeniami głowy, twarzoczaszki trafił do szpitala w Opolu. Jego stan nadal jest ciężki.

W czwórkę wracali do domu z zakrapianej imprezy. 60-letni mężczyzna prowadząc rower stracił równowagę i przewrócił się na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód. Pieszy zginał na miejscu.

Nietrzeźwy prowadząc motorower przewrócił się na jezdnię, ze złamaniami trafił do szpitala. Do tych tragicznych i niepotrzebnych zdarzeń zapewne by nie doszło, gdyby nie alkohol.

Feralny piątek (17 listopada) nie skończył się tylko na jednym wypadku a na kolejnych dwóch w których jedna osoba zginęła a kolejna ze złamaniami trafiła do szpitala.

60-latek z Gogolina około 20:30 wracając wraz z trójką znajomych do domu, prowadząc rower zatoczył się i z chodnika upadł na jezdnię.

20-latek z Kujaw jadąc swoim samochodem w kierunku centrum miasta najechał na leżącego na jezdni pieszego. Mężczyzna w wyniku wielonarządowych obrażeń poniósł śmierć na miejscu a wszystko to na oczach policjantów, którzy wracając z interwencji z Gogolina do Krapkowic widzieli całe zdarzenie.

Funkcjonariusze jako pierwsi wezwali na miejsce służby medyczne oraz do czasu przyjazdu karetki udzielali pomocy poszkodowanemu w wypadku. 20-letni kierowca Toyoty zeznał policjantom, że nieoświetlonego pieszego, bez elementów odblaskowych zauważył w ostatniej chwili i nie miał czasu na jakąkolwiek reakcje.

Będący na miejscu prokurator zabezpieczył zwłoki celem ustalenia obrażeń ciała i stanu trzeźwości 60-latka.

Bardzo podobny przebieg miało kolejne zgłoszenie. 45-letni motorowerzysta prowadząc w Żyrowej swój pojazd stracił równowagę i przewrócił się na jezdnię. Kierująca samochodem w ostatniej chwili zauważyła elementy odblaskowe zainstalowane na leżącym na jezdni motorowerze.

Badanie trzeźwości wykazało, że pieszy miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

To niestety kolejne niepotrzebne wypadki do których zapewne by nie doszło, gdyby poszkodowani mieli więcej wyobraźni i mniej alkoholu.

niedziela, 19 listopada 2017 15:58

Pożar stodoły w Wierzbicy Górnej

W sobotę 18 listopada o godzinie 23:00 do dyżurnego Stanowiska Kierowania KP PSP w Kluczborku wpłynęło zgłoszenie o pożarze stodoły w miejscowości Wierzbica Górna.

Na miejsce pożaru natychmiast zadysponowano siły i środki z pobliskich jednostek OSP oraz jeden zastęp z JRG w Kluczborku.

Po dojeżdzie na miejsce zdarzenia strażacy przystąpili do gaszenia stodoły, która była całkowicie objęta ogniem w momencie dojazdu pierwszych zastępów.

Działania na miejscu pożaru trwały 181 minut, przyczyną pożaru było nieostrożnosć osób dorosłych przy prowadzeniu prac pożarowo niebezpiecznych.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 100 tysięcy złotych.

Do działań skierowano 6 zastępów straży pożarnej w sile 24 ratowników

W piątek 17 listopada o godzinie 14:14 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kluczborku wpłynęło zgłoszenie o pożarze w piwnicy budynku jednorodzinnego w miejscowości Borek (gmina Byczyna).

Po dojeżdzie na miejsce i rozpoznaniu strażacy weszli do piwnicy w aparatach ochrony dróg oddechowych i po zlokalizowaniu źródła pożaru podali jeden prąd wody w natarciu na palące się drewno.

Dalsze działania strażaków polegały na przewietrzeniu pomieszczeń wyniesieniu nadpalonego drewna na zewnątrz budynku.

W wyniku pożaru uszkodzeniu uległa rura z wodą która zalała piwnicę - strażacy wypompowali wodę.

Straty spowodowane zdarzeniem wstępnie oszacowano na kwotę 8 tysięcy złotych.

Przyczyną pożaru było przepalenie się klapy wyczystki kominowej.

Do działań skierowano dwa zastępy straży pożarnej z JRG Kluczbork i OSP Byczyna.

W czwartek 16 listopada po godzinie 18:20 do strzeleckich strażaków wpłynęło dramatyczne zgłoszenie o palącym się człowieku w mieszkaniu przy ulicy Lublinieckiej w Zawadzkiem.

Przybyły na miejsce pierwszy zastęp zastał ugaszonego człowieka w mieszkaniu. Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Akcję gaśniczą przeprowadzili sąsiedzi a strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

Policja teraz ustala jakie były przyczyny i przebieg zdarzenia.

W niedzielę 12 listopada w godzinach porannych dyżurny kluczborskiej komendy powiatowej policji odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze krajowej numer 11 między Bąkowem a Ligotą Górną.

Policjanci którzy przybyli na miejsce zdarzenia jako pierwsi zastali samochód osobowy który leży na poboczu krajowej 11-stki.

Z osobówki przez tylną klapę próbował wydostać się mężczyzna, który jak się okazało był obywatelem Ukrainy.

31-latek po zbadaniu na zawartość alkoholu wydmuchał ponad 4 promile i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem.

Przyczyną zdarzenia był alkohol oraz nadmierna prędkość z jaką poruszał się mężczyzna.

31-latek odpowie teraz przed sądem za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.

W środę 15 listopada kilka minut przed godziną 13 kluczborscy strażacy zostali poinformowani przez zaniepokojonych mieszkańców że, od dłuższego czasu nie widzieli sąsiadki mieszkającej w bloku przy ulicy Konopnickiej w Kluczborku.

Na miejsce udały się dwa zastępy straży pożarnej z JRG Kluczbork, zespół ratownictwa medycznego i policja.

Strażacy przy użyciu drabiny mechanicznej weszli do mieszkania przez balkon.

Wewnątrz mieszkania zastali lokatorkę, która wymagała pomocy lekarzy.

Kobieta została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

Strona 1 z 39
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu