Johny
A+ R A-
Johny

Johny

Policjanci z Namysłowa, na prośbę opiekunów, skontrolowali autobusy przed wyjazdem na wycieczkę. Jeden z kierowców miał ponad pół promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna miał zawieźć dzieci na wycieczkę do Milicza. Stracił już prawo jazdy, teraz jego sprawą zajmie się sąd.

W miniony piątek, 16 listopada, na prośbę opiekunów, policjanci ruchu drogowego z Namysłowa, dokonali kontroli dwóch autokarów. Tymi pojazdami miały na wycieczkę do Milicza wyruszyć dzieci i młodzież szkolna.

Po sprawdzeniu stanu trzeźwości kierowców okazało się, że jeden z nich jest nietrzeźwy. 46-latek miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali mu uprawnienia do kierowania pojazdami i zakazali kontynuowania dalszej jazdy.

Dzieci na wycieczkę zabrał inny, trzeźwy kierowca. Podejrzanemu kierowcy grozi teraz do 2 lat więzienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami i wysoka grzywna.

Przypominamy, że zawsze możemy zgłosić potrzebę przeprowadzenia kontroli autobusu przed wyjazdem w trasę.

W przypadku wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu lub stanu psychomotorycznego kierowcy należy zadzwonić do najbliższej jednostki policji lub na numer alarmowy 112.

O taką kontrolę poprosić mogą opiekunowie, rodzice lub organizatorzy wyjazdu.

Funkcjonariusze po otrzymaniu zgłoszenia zawierającego miejsce, datę i godzinę odjazdu autokaru, sprawdzą kierowcę i jego pojazd aby wykluczyć jakiekolwiek nieprawidłowości.

18 listopada przed godziną 21.00 dyżurny kluczborskiej policji został powiadomiony o zaginięciu 28-letniej kobiety. W związku z tym I Zastępca Komendanta Policji w Kluczborku mł.insp. Łukasz Gigiel zarządził alarm dla całej jednostki.

Ponad 50 policjantów, wspólnie ze strażakami z JRG Kluczbork, OSP Kostów oraz OSP Byczyna, podjęło działania. Uczestnicy akcji, wykorzystując kamery termowizyjne, przeszukiwali przez ponad 4 godziny miejsca, gdzie mogła pójść zaginiona.

Tuż po północy, po uzyskaniu kolejnej informacji o możliwym miejscu pobytu 28-latki, to dzielnicowy z Posterunku Policji w Byczynie, znając dokładną topografię terenu, wytypował możliwe miejsce przebywania kobiety.

Po paru chwilach mł.asp. Arkadiusz Zimoch wspólnie ze strażakami dotarł na miejsce, gdzie w opuszczonym budynku gospodarczym odnalazł kobietę. 28-latka była mocno wyziębiona, kontakt z nią był bardzo utrudniony, na miejscu niezwłocznie strażacy kobiecie udzielili pomocy medycznej.

Życiu i zdrowiu 28-latki nie zagraża już niebezpieczeństwo.

W czwartek 15 listopada tuż po godzinie 14:00 do oleskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego na drodze powiatowej numer 1913 w miejscowości Jamy.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia KDR potwierdził treść zgłoszenia. Z nieustalonych na tę chwilę przyczyn kierujący samochodem osobowym marki ford na prostym odcinku drogi zjechał z jezdni i dachował.

W wyniku zdarzenia obrażeń doznał kierujący fordem, który został przetransportowany do oleskiego szpitala na obserwację.

Na czas działań służb ratunkowych ruch na dp 1913 odbywał się wahadłowo.

Do zdarzenia zadysponowano po jednym zastępie z JRG Olesno, OSP Gorzów Śląski i OSP Jamy.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w środę 14 listopada tuż przed godziną 12-stą w jednym z garaży przy ulicy Władysława Reymonta w Kędzierzynie-Koźlu.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, starszy mężczyzna podczas prac naprawczych samochodu przewrócił się i uderzył głową w betonową posadzkę.

Kolega mężczyzny natychmiast wezwał pomoc, na miejsce zdarzenia skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz trzy zastępy straży pożarnej.

Niestety przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają policjanci pod nadzorem prokuratury.

W środę 14 listopada o godzinie 13:11 do kluczborskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 45 w miejscowości Kuniów.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu straży pożarnej okazało się, że kierujący samochodem osobowym marki renault megane jadący od strony Kluczborka najprawdopodobniej na skutek nadmiernej prędkości na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zakończył swoją podróż w przydrożnym rowie.

W wyniku tego zdarzenia poszkodowany został kierujący osobowym renault-przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala.

Na czas działań służb ratunkowych ruch na dk 45 odbywał się wahadłowo. Straty spowodowane zdarzeniem oszacowano na kwotę 5 tysięcy złotych.

Do działań skierowano 4 zastępy straży pożarnej z JRG Kluczbork i OSP Kuniów, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

sobota, 10 listopada 2018 11:11

Pożar samochodu osobowego w Wołczynie

W piątek 9 listopada o godzinie 19:33 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kluczborku wpłynęło zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego w Wołczynie przy ulicy Byczyńskiej.

Na miejsce zdarzenia dyżurny skierował 1 zastęp z OSP Wołczyn.

Przybyli na miejsce strażacy zastali pożar komory silnika w samochodzie osobowym marki bmw.

Na palący się samochód został podany jeden prąd wody w natarciu oraz jeden prąd piany ciężkiej.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 10 tysięcy złotych.

sobota, 10 listopada 2018 10:57

Zderzenie skody z autolawetą w Ucieszkowie

W piątek 9 listopada o godzinie 17:34 do kędzierzyńsko-kozielskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu dróg DK 38 z DW 417 w miejscowości Ucieszków.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszego zastępy i rozpoznaniu okazało się, że w zdarzeniu udział bierze samochód osobowy marki skoda oraz autolaweta, na której przewożona była przyczepa.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierujący autolawetą poruszający się dw 417 nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na prawidłowo jadącym dk 38 kierującym skodą.

W wyniku zderzenia jedna osoba została poszkodowana i przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

Straty spowodowane zdarzeniem oszacowano na kwotę 10 tysięcy złotych.

Do działań skierowano 5 zastępów straży pożarnej w sile 24 ratowników.

W piątek 9 listopada o godzinie 04:37 do strzeleckich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku z udziałem samochodu osobowego i ciężarowego na trasie Leśnica-Lichynia.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu KDR potwierdził treść zgłoszenia.

Z nieustalonych na tę chwilę przyczyn doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciężarowym daf-em.

W wyniku zdarzenia 4 osoby zostały poszkodowane i przekazane pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego.

Warto dodać, iż w godzinach wieczornych oraz porannych w regionie występowały bardzo duże zamglenia.

W działaniach udział brało 6 zastępów straży pożarnej z JRG Strzelce Opolskie, OSP Leśnica, OSP Zalesie Śląskie i OSP Lichynia.

Straty spowodowane zdarzeniem oszacowano na kwotę 30 tysięcy złotych.

Dokładne przyczyny wypadku ustala policja.

piątek, 09 listopada 2018 17:08

Pijany kierowca opla wjechał w płot

W piątek 9 listopada o godzinie 00:22 do brzeskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku z udziałem samochodu osobowego w miejscowości Oldrzyszowice.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów okazało się, że w zdarzeniu udział bierze samochód osobowy marki opel corsa, którego kierowca w wyniku nadmiernej prędkości zjechał z jezdni i uderzył w przydrożny płot.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia policjantów kierujący został zbadany na zawartość alkoholu w organizmie.

Kierowca opla wydmuchał ponad 1 promil alkoholu. Na szczęście w całym zdarzeniu nikomu nic się nie stało.

Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu.

W działaniach udział brały dwa zastępy straży pożarnej z JRG Brzeg i OSP Lewin Brzeski.

W środę 7 listopada tuż przed 3 w nocy do dyżurnego brzeskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Małujowice w gminie Skarbimierz.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu przez dowódcę okazało się, że pożarem objęte jest już pierwsze piętro i poddasze budynku.

Na szczęście w górnych częściach budynku nie zamieszkiwali ludzie, a mieszkańcy parterowej części opuścili swoje mieszkania przed przyjazdem straży pożarnej.

W działaniach gaśniczych udział wzięło 9 zastępów straży pożarnej w sile 36 ratowników.

Straty spowodowane pożarem oszacowano wstępnie na 200 tysięcy złotych, natomiast uratowane mienie to kwota 250 tysięcy złotych.

Dogaszanie pożaru trwało do godziny 10-tej rano.

Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia-sprawą zajmuję się policja.

Strona 1 z 73
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu