Johny
A+ R A-
Johny

Johny

W sobotę 20 kwietnia około godziny 18-stej w Kędzierzynie-Koźlu na terenie zakładów chemicznych Azoty doszło do pożaru zbiornika z substancją ropopochodną.

Z informacji, jakie udało nam się ustalić, pożar zaczął się od palących się w pobliżu nieużytków i rozprzestrzenił się w kierunku zakładu Azoty.

Słup czarnego dymu widoczny jest w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

Jak informuje portal KK24.pl w rozmowie z Leszek Morkis z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu, sytuacja jest opanowana.

Zbiornik jest odizolowany od innych instalacji, nie ma zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia.

Akacja gaśnicza trwa. Do sprawy będziemy wracać.

W sobotę 20 kwietnia przed godziną 13 dyżurny opolskiej straży pożarnej przyjął zgłoszenie o pożarze lasu w miejscowości Kały (gmina Murów).

W akcji gaśniczej udział brało 10 zastępów z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, jak również śmigłowiec gaśniczy lasów państwowych, który pomagał strażakom w gaszeniu ognia z powietrza.

Działania gaśnicze prowadziło 51 strażaków przez ponad 160 minut.

W sobotę 20 kwietnia około godziny 16-stej na alei Wojska Polskiego w Nysie doszło do wypadku z udział Quada.

Około 30-letni mężczyzna doznał poważnych obrażeń czaszkowo-mózgowych.

Na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego "Ratownik23" z Opolskiej Bazy HEMS.

Do sprawy wrócimy.

W sobotę 20 kwietnia przed godziną 15-stą do dyżurnego kluczborskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze lasu w miejscowości Janówka (gmina Byczyna).

Na miejscu zdarzenia pracuje 9 zastępów straży pożarnej z powiatu kluczborskiego, w tym cysterna z JRG Kluczbork, jak również zastępy straży pożarnej z województwa wielkopolskiego.

Na tę chwilę nie wiadomo jaki obszar lasu objęty jest ogniem.

 Do sprawy wrócimy.

W niedzielę 14 kwietnia tuż przed godziną 6 do oleskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku z udziałem quada w miejscowości Żurawie w gminie Rudniki.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano wszystkie służby w tym 4 zastępy straży pożarnej, 2 patrole policji oraz 2 zespoły ratownictwa medycznego.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że quad, którym podróżowały dwie młode osoby w wieku 17 i 18 lat, wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo.

Poszkodowani zostali przetransportowani przez zespoły ratownictwa medycznego na lądowisko gminne przy oleskim szpitalu, gdzie oczekiwały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Wrocławia i Opola.

Poszkodowani zostali przetransportowani drogą powietrzną do szpitali w Opolu i Wrocławiu.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja.

Już podczas najbliższych wakacji ma pojawić się na drogach Polski nowy pojazd ratowniczo-gaśniczy.

W zachodniej części Europy już od kilku lat funkcjonują tego typu maszyny.

Duńska firma Firexpress uzbroiła BMW R1200 RT w sprzęt do działań ratowniczych i gaśniczych.

Pojazd na wyposażeniu ma agregat gaśniczy napędzany powietrzem, torbę PSP-R1 oraz niewielki zestaw hydrauliczny (oparty o technologię elektryczno-hydrauliczną).

Od pewnego czasu w Komendzie Głównej PSP opracowywano procedury użycia oraz rozmieszczenia sprzętu. Ze względu na różnorodną charakterystykę województw przyjęto, że motocykl strażacki ma w głównej mierze być użyty na autostradach, drogach ekspresowych i dużych miastach. Na tą chwilę nie wiadomo jakiej marki motocykle będą na wyposażeniu polskich strażaków.

Jak nieoficjalnie udało się nam dowiedzieć to na Opolszczyznę ma trafić 6 motocykli – trzy na teren powiatu opolskiego i Opola, jeden do Nysy, jeden do Strzelec Opolskich i jeden do Kędzierzyna-Koźla.

--------AKTUALIZACJA

Jak wielu z czytelników przypuszczało, wczorajszy Prima Aprillisowy artykuł pn „Już wkrótce nowy pojazd ratowniczo-gaśniczy na naszych drogach” był żartem.

Chcielibyśmy aby tego typu pojazdy zostały wprowadzone na rynek Polski, jednak prawie wszystkie informacje były zmyślone. Jedynym prawdziwym elementem był faktycznie wykonany motocykl. Podobne maszyny z powodzeniem użytkowane są przez strażaków w Europie i Azji.

W sobotę 30 marca o godzinie 10:18 do opolskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na ulicy Prószkowskiej w Opolu.

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 28-latek kierujący volkswagenem nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w toyotę, ta siła odrzutu uderzyła w bmw.

Kierowca toyoty został zabrany do szpitala.

Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej z JRG 2 Opole, zespół ratownictwa medycznego i policję.

W piątek 29 marca tuż przed godziną 23 do dyżurnego oleskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze krajowej numer 11 w miejscowości Wojciechów.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu przez KDR okazało się, że doszło do zdarzenia trzech samochodów osobowych marki bmw, mercedes, mercedes z ciągnikiem siodłowym z naczepą marki daf.

Niestety pomimo wysiłku strażaków i ratowników medycznych nie udało uratować się kierowcy osobowego mercedesa, 38-latek zmarł w drodze do szpitala.

Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że 38-letni kierowca mercedesa zatrzymał się, bo chciał skręcić w lewo i ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym z przeciwka. Wtedy na jego tył najechał 20-latek kierujący bmw.

Siłą rozpędu mercedes został wepchany na przeciwny pas, uderzył w drugiego osobowego mercedesa, a następnie zderzył się czołowo z ciągnikiem siodłowym DAF kierowanym przez 43-latka.

Łącznie pojazdami podróżowało 8 osób, które nie odniosły poważniejszych obrażeń.

Na czas działań służb ratowniczych oraz prokuratura DK 11 była całkowicie zablokowana.

Na miejscu zdarzenia pracowały cztery zastępy straży pożarnej z JRG Olesno oraz OSP Wysoka, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz dwa patrole policji.

Straty spowodowane zdarzeniem oszacowano na kwotę 200 tysięcy złotych.

Jest to kolejny tragiczny wypadek w powiecie oleskim w ciągu jednego dnia.

czwartek, 28 marca 2019 20:22

Poszukiwani świadkowie wypadku

Policjanci z Opola poszukują świadków wypadku drogowego z 21 marca 2019 roku.

Około godziny 16:55, w Opolu na ulicy Książąt Opolskich 50, kierujący osobową hondą potrącił na przejeździe dla rowerów 56-latka.

Kierowca odjechał z miejsca, a rowerzysta w wyniku wypadku doznał obrażeń ciała. Wszystkie osoby, które były świadkami tego zdarzenia proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Opolu pod numerem telefonu 77 422 25 83.

Do wypadku doszło 21 marca 2019 roku około godziny 16:55 w Opolu. Kierujący osobową hondą, na przejeździe dla rowerów na ulicy Książąt Opolskich 50, nie ustąpił pierwszeństwa i potrącił kierującego rowerem 56-latka.

Kierowca hondy odjechał z miejsca, a rowerzysta z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Osoby, które były świadkami tego zdarzenia drogowego, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami z Komendy Miejskiej Policji w Opolu pod numerem telefony 77 422 25 83.

Kilkadziesiąt minut od przyjęcia zgłoszenia, policjanci z Kędzierzyn - Koźla odnaleźli mężczyznę. 30-latek, po rodzinnej kłótni, wyszedł z domu grożąc, że targnie się na swoje życie.

Po tym jak został odnaleziony w lesie, został on przekazany ratownikom medycznym. 27 marca, w godzinach porannych, dyżurny kędzierzyńsko-kozielskiej Policji otrzymał niepokojące zgłoszenie. Dzwoniąca kobieta przekazała, że po kłótni ze swoim partnerem, ten zagroził, że targnie się na swoje życie. Po wszystkim wyszedł z domu w nieznanym kierunku.

Policjanci natychmiast po otrzymaniu tych informacji rozpoczęli poszukiwania. Wszystkie patrole, będące na terenie miasta, zostały skierowane do tych działań.

Już po kilkudziesięciu minutach od rozpoczęcia poszukiwań, policjanci zauważyli w lesie mężczyznę.

Jak się okazało był to zagubiony 30-latek. Na miejsce funkcjonariusze wezwali karetkę zespołu ratunkowego, która udzieliła mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej.

Strona 1 z 86
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu