Wyświetlenie artykułów z etykietą: zatrzymany
A+ R A-
Wyświetlenie artykułów z etykietą: zatrzymany

Wczoraj (26 lutego), po godzinie 13:00 policjanci z Głogówka na terenie miasta zauważyli i po chwili zatrzymali do kontroli osobowego fiata.

Tor jazdy pojazdu wskazywał, że kierowca może być nietrzeźwy. Za kierownicą samochodu siedział 59-letni mieszkaniec gminy Głogówek.

Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Urządzenie pokazało, że w organizmie miał ponad promil alkoholu. 59-latek w takim stanie jechał odebrać ze szkoły swoją 9-letnią córkę. Jak tłumaczył policjantom, wypił „jedynie” 2 piwa i czuł się na siłach.

Funkcjonariusze nieodpowiedzialnemu kierowcy już zatrzymali prawo jazdy. Teraz mieszkaniec Głogówka odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu nawet do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz minimalnie 5 000 złotych grzywny.

Opublikowano w Powiat prudnicki

26-latka, który zniszczył 11 kontenerów na śmieci zatrzymali kluczborscy policjanci. Mężczyzna podpalał duże pojemniki na terenie miasta.

Straty jakie spowodował swoim działaniem to blisko 4 000 złotych.

Mieszkaniec Kluczborka usłyszał już zarzut zniszczenia mienia. Musi się teraz liczyć z karą do 5 lat więzienia.

Pierwsze kontenery na ulicach Kluczborka zaczęły płonąć przed tygodniem. Kolejne pożary wyglądały podobnie: podpalano duże pojemniki w wiatach śmietnikowych.

Policjanci na miejscu wykonywali oględziny i zabezpieczali dowody. Kryminalni ustalali świadków i typowali ewentualnych sprawców. 29 maja, przed godziną 3 w nocy, kluczborscy policjanci ponownie otrzymali zgłoszenie o palących się kontenerach.

Dyżurny natychmiast w to miejsce wysłał policyjny patrol. Mundurowi zauważyli, jak z ulicy gdzie płonęły śmietniki, szybkim i nerwowym krokiem oddala się mężczyzna. Po chwili został przez nich zatrzymany.

Mężczyzna ten przyznał się do wszystkich 11 podpaleń.

Okazał się nim 26-letni mieszkaniec Kluczborka.

Straty jakie spowodował swoim działaniem oszacowane zostały na blisko 4 000 złotych. 26-latek musi się teraz liczyć z karą do 5 lat więzienia.

Opublikowano w Powiat kluczborski

Policjanci z Ozimka i Opola zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie dyskontu na terenie Ozimka. To 37-letni mieszkaniec powiatu opolskiego.

Mężczyzna w chwili zatrzymania był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dziś doprowadzony zostanie do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.

Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowane zostały na ponad 4,5 miliona złotych. Zatrzymany 37-latek musi się teraz liczyć z karą nawet 15 lat więzienia.

30 kwietnia w nocy, dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o pożarze jednego z marketów na terenie Ozimka. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. To oni na czas akcji strażaków, zabezpieczali miejsce zdarzenia pod kątem bezpieczeństwa osób postronnych.

Po zakończeniu akcji, policjanci – z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa – przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Kiedy jedni funkcjonariusze, zabezpieczali ślady, przesłuchiwali świadków i sporządzali dokumentację fotograficzną, inni w tym czasie typowali osoby mogące mieć związek z tym pożarem.

Już po kilku godzinach, kryminalni ustalili osobę podejrzaną o to podpalenie. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec powiatu opolskiego. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Został przewieziony do policyjnego aresztu. Dopiero po wytrzeźwieniu przeprowadzone zostały z nim kolejne czynności.

37-latek usłyszał już zarzut spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Za taki czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Opolu.

Opublikowano w Powiat opolski

Zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz znęcania się usłyszał zatrzymany przez opolskich policjantów 29-latek. Mężczyzna podejrzany jest o pobicie 5-miesięcznej dziewczynki. O zdarzeniu funkcjonariuszy zawiadomiła matka dziecka oraz lekarze, którzy udzielali dziecku pomocy.

Niemowlę do szpitala trafiło z poważnymi obrażeniami głowy. Badanie lekarskie wskazywało na to, że 5-miesięczna dziewczynka mogła zostać pobita.

Lekarze zawiadomili o swoich podejrzeniach funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. 4 maja, zawiadomienie o zanęcaniu się nad nią oraz dzieckiem, złożyła również 22-letnia matka pobitej dziewczynki.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że przemoc miał stosować 29-letni partner kobiety.

Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został przez policjantów zatrzymany, przewieziony do komendy i przesłuchany.

Śledczy przedstawili mu zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, znęcania się oraz kierowania gróźb karalnych.

Dziś został doprowadzony do prokuratury. Za takie przestępstwa może mu grozić do 10 lat więzienia. 


Opublikowano w Opole

Do 5 lat więzienia może grozić 32-latkowi z Głuchołaz. Mężczyzna ostrzelał z broni pneumatycznej samochód straży miejskiej. Policjanci zatrzymali go kilka minut po zgłoszeniu. Funkcjonariusze znaleźli przy nim broń pneumatyczną.

Mężczyzna był trzeźwy, nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania.

Informacja o tym, że ktoś strzela do zaparkowanego w centrum miasta samochodu straży miejskiej, dotarła do policjantów z Głuchołaz 21 kwietnia, kilka minut po godzinie 14:00.

Wynikało z niej, że mężczyzna, który strzelał do pojazdu używał broni pneumatycznej. W samochodzie zostały wybite szyby.

Dyżurny natychmiast na miejsce skierował policjantów, którzy już po kilku minutach, niedaleko miejsca zdarzenia, zatrzymali znanego im 32-latka.

Przy mężczyźnie funkcjonariusze znaleźli broń pneumatyczną, do złudzenia przypominającą broń palną. Mężczyzna miał również przy sobie metalowe kulki, którymi prawdopodobnie strzelał.

Mężczyzna był trzeźwy, podczas rozmowy z mundurowymi nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania.
Śledczy zabezpieczyli broń, a także wykonali oględziny ostrzelanego samochodu.
Na szczęście podczas zdarzenia nikogo w nim nie było. Teraz trwa szacowanie strat, jakie podejrzewany o to przestępstwo spowodował.
Policjanci sprawdzą również, czy broń, którą mężczyzna posiadał nie wymaga zezwolenia.
Za zniszczenie mienia może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

   

   

Opublikowano w Powiat nyski

188 km/h na godzinę w terenie zabudowanym jechał 35-letni kierowca motocykla. Mężczyzna został zatrzymany w ramach weekendowej „akcji prędkość” prowadzonej na terenie powiatu brzeskiego.

Badanie stanu trzeźwości, pomiar prędkości, a także kontrola liczby przewożonych w pojazdach osób. To obszary, które podczas wczorajszej kilkugodzinnej akcji policjantów ruchu drogowego, były szczególnie kontrolowane – przekazuje asp.sztab. Bogusław Dąbkowski z KPP w Brzegu.

Rekordzistą okazał się 35-latek kierujący motocyklem. Mężczyzna w terenie zabudowanym, w którym to było ograniczenie prędkości do 50 km/h jechał o 138 km/h więcej. Podczas kontroli okazało się również, że motocyklista nie posiadał również uprawnień do prowadzenia jednośladu.

Teraz za szereg wykroczeń, jakich się dopuścił odpowie przed sądem. Policjanci zatrzymali mu także na 3 miesiące uprawnienia do kierowania innymi pojazdami, które posiadał – dodaje asp.sztab. Dąbkowski.

Łącznie brzescy policjanci skontrolowali prawie 90 kierowców. W ciągu kilku godzin ujawnili 42 przekroczenia prędkości. Czterech z zatrzymanych przekroczyło dopuszczalną prędkość w ternie zabudowanym o ponad 50 km/h, co skutkowało zatrzymaniem uprawnień na 3 miesiące – podsumowuje policjant.

Opublikowano w Powiat brzeski

W poniedziałek po godzinie 21 policjanci ruchu drogowego KM Policji w Opolu podczas swojej służby zauważyli dziwnie poruszający się pojazd ciężarowy. Podejrzewano, że kierowca może być pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli. W trakcie rozmowy z 54-letnim kierowcą, policjanci poczuli od niego woń alkoholu. Po badaniu okazało się, że kierowca – mieszkaniec Niemodlina – miał blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kierowcy ciężarówki zatrzymano prawo jazdy.

Za swój czyn, 54-letni kierowca odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Opublikowano w Powiat opolski

W ubiegły piątek – 19 czerwca – po północy do służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego w Prudniku.

Straty powstałe w wyniku pożaru skody oszacowano na kwotę 14 tysięcy złotych. Po zakończonej akcji gaśniczej, policjanci zabezpieczyli dowody i ustalili świadków zdarzenia.

Mundurowi na podstawie zebranych informacji ze sprawą podpalenia powiązali 31-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy w swoim mieszkaniu, niespełna 4 godziny później. W chwili zatrzymania miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie – przekazuje sierż.sztab. Andrzej Spyrka z KPP w Prudniku.

Jak się później okazało, mężczyzna sam powiadomił straż pożarną.

Mieszkaniec Prudnika usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Za taki czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje sierż.sztab. Spyrka.

Opublikowano w Powiat prudnicki

Kompletną nieodpowiedzialnością zachował się kierowca, który miał wieźć dzieci na wycieczkę autobusem.

We wtorek przed wyjazdem autokaru z dziećmi na wycieczkę, krapkowiccy policjanci zgłoszenie o sprawdzeniu stanu technicznego pojazdu.

Przybyli na miejsce policjanci sprawdzili stan techniczny autobusu, wymagane dokumenty, uprawnienia kierowcy oraz jego stan trzeźwości . Podczas rozmowy z 59-letnim kierowcą policjanci wyczuli woń alkoholu. Badanie potwierdziło, że mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie pokazało, że miał blisko promil alkoholu w organizmie – przekazuje asp.sztab. Jarosław Waligóra z KPP w Krapkowicach.

59-letni kierowca, stracił prawo jazdy. Za swój czyn grozi mu do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów a także wysoka grzywna.

Przewoźnik na miejsce wysłał innego, trzeźwego kierowcę.

Opublikowano w Powiat krapkowicki

Policjanci cały czas prowadzą czynności na drogach, ale zdarza się i tak, że sprawdzają oni informacje od świadków po telefonicznym zgłoszeniu.

Do podobnej sprawy doszło w sobotę około godziny 3:00 na terenie jednej z firm w Kędzierzynie-Koźlu. Pracownik ochrony obiektu powiadomił funkcjonariuszy, że kierowca, który podjechał na bramę zakładu może być pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce sprawdzili stan trzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem potwierdziło, że mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie pokazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci kierowca ciężarówki miał przyjechać do Kędzierzyna-Koźla z Czech. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy – przekazuje podkom. Magdalena Kowalska z KPP w Kędzierzynie-Koźlu.

Teraz 28-letniemu kierowcy z województwa podlaskiego grozi do 2 lat więzienia oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Strona 1 z 3
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu