Wyświetlenie artykułów z etykietą: sądowy zakaz kierowania pojazdami
A+ R A-
Wyświetlenie artykułów z etykietą: sądowy zakaz kierowania pojazdami

Do tej interwencji doszło 20 października w sobotę, kilka minut przed godziną 19:00. Wówczas dyżurny z brzeskiej komendy odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednej z ulic w mieście doszło do zdarzenia drogowego.

Policjanci, którzy zajęli się sprawą na miejscu zastali grupę osób i dwa uszkodzone pojazdy. Z relacji świadków wynikało, że młody mężczyzna wsiadł do samochodu i ruszając z miejsca uderzył w zaparkowaną przed nim toyotę. Po całym zdarzeniu z seata wysiadł kierowca, który mocno się zataczał a kontakt z nim był utrudniony. Grupa przechodniów, która widziała całą sytuację, nie pozwoliła mu odejść i o sprawie poinformowała funkcjonariuszy.

Badanie pokazało, że 26-letni mieszkaniec Brzegu w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu i dodatkowo nie miał przy sobie prawa jazdy. Mężczyzna musi się teraz liczyć z karą do 2 lat więzienia, sądowym zakazem prowadzenia pojazdów i grzywną.

Pamiętajmy!

Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to przestępstwo, którego konsekwencje ponosi nie tylko kierowca, ale również pasażerowie i inni przypadkowi użytkownicy dróg. Wypadki spowodowane przez nietrzeźwych często są tragiczne w skutkach, dlatego nie bądźmy obojętni i kiedy mamy podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy reagujmy.

Zadzwońmy na numer alarmowy 112, 997 i o naszych podejrzeniach poinformujmy policjantów.

Opublikowano w Powiat brzeski

Blisko 3,5 promila pokazało badanie policyjnym alkomatem w organizmie 60-latka, który swoją przejażdżkę zakończył w rowie. Dodatkowo mężczyzna nie posiadał uprawnień i miał orzeczony zakaz kierowania pojazdami.

To wynik zgłoszenia naocznych świadków o nietrzeźwym kierującym, który już wcześniej stracił prawo jazdy - także za jazdę na "podwójnym gazie". Za niestosowanie się do orzeczeń sądu grozi mu teraz do 5 lat więzienia.

Zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym dotarło do dyżurnego nyskiej komendy około godziny 19.30 w niedzielę, 26 sierpnia. Policjanci udali się we wskazane miejsce, gdzie w przydrożnym rowie miał zaparkować kierujący renaultem.

Zastali mężczyznę siedzącego w pojeździe, a obok niego stojących świadków, którzy poinformowali policjantów o całym zajściu.

Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość 60-letniego kierującego. Urządzenie pokazało, że mężczyzna w organizmie miał prawie 3,5 promila alkoholu.

Mundurowi szybko ustalili również, że mieszkaniec Nysy stracił wcześniej uprawnienia, także za jazdę na "podwójnym gazie". Dodatkowo okazało się, że prowadził pojazd pomimo orzeczonego wcześniej sądowego zakazu.

Nysanin za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem. Jako że był już skazany za to przestępstwo grozi mu teraz nawet do 5 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.


Pamiętajmy!
Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to przestępstwo, którego konsekwencje ponosi nie tylko kierowca, ale również pasażerowie i inni użytkownicy dróg.

Wypadki spowodowane przez nietrzeźwych często są tragiczne w skutkach dlatego nie bądźmy obojętni.

Tak jak w tym przypadku zareagowali inni kierowcy, tak samo my możemy zareagować kiedy mamy podejrzenie, że widzimy nietrzeźwego za kierownicą.

Możemy zadzwonić na numer alarmowy 112 i poinformować policjantów o swoich przypuszczeniach.

Opublikowano w Powiat nyski

Jak tłumaczył funkcjonariuszom "piwo to nie alkohol". 52-latek prowadził samochód z promilem alkoholu w organizmie. Dodatkowo, przewoził 12-letnie dziecko, nie miał przy sobie dokumentów i posiadał zakaz kierowania pojazdami.

Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

W minioną niedzielę, tuż przed godziną 9:00 podczas patrolu miejscowości Staniszcze Małe, policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali do kontroli osobową hondę.

Za kierownicą samochodu siedział 52-letni mężczyzna. Już na początku kontroli podał nieprawdziwe dane osobowe i dodał, że nie posiada przy sobie żadnych dokumentów. Policjanci zaczęli weryfikować jego dane.

Podczas kontroli okazało się, że kierowca nie jechał sam. W pojeździe znajdowało się również 12-letnie dziecko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że funkcjonariusze podczas rozmowy, od kierującego wyczuli woń alkoholu.

Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie promil alkoholu. Co więcej, mężczyzna miał już na swoim koncie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, w związku z wcześniejszą jazdą na "podwójnym gazie".

Mieszkaniec powiatu strzeleckiego tłumaczył mundurowym, że jechał bocznymi drogami - a piwo to nie alkohol.

Mundurowi dziecko przekazali rodzinie, a samochód zabezpieczyli.

Teraz 52-latek odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa i wykroczenia. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Opublikowano w Powiat strzelecki

Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i 3,5 promila alkoholu w organizmie – mimo to, 59-latek wyjechał swoją skodą na ulice. Na jego drodze stanął jednak inny kierowca.

Mieszkaniec powiatu strzeleckiego przytomnie zatrzymał i uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu 59-latkowi. Sprawą zajęli się policjanci z Gogolina.

Teraz kierowca skody musi się liczyć z 2 zarzutami i karą do 3 lat więzienia .Wczoraj przed południem, trasą Kamień Śląski – Gogolin, typowym „wężykiem” poruszał się kierowca osobowej skoda. Inny z użytkowników drogi, widząc całą sytuację, przytomnie zareagował.

Mieszkaniec powiatu strzeleckiego zablokował swoim peugeotem i uniemożliwił dalszą jazdę wątpliwemu kierowcy.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że ujętym kierowcą jest 59-letni mieszkaniec Gogolina. Badanie alkosensorem szybko pokazało, że mężczyzna ma 3,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo w trakcie sprawdzania policyjnych baz okazało się, że aż do 2019 roku zasądzony jest wobec niego zakaz kierowania pojazdami wszystkich kategorii.

Teraz 59-latek musi się liczyć z odpowiedzialnością za 2 przestępstwa: kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz pomimo sądowego zakazu. Grozi mu za to kara do 3 lat więzienia.

Opublikowano w Powiat krapkowicki

Policjanci zatrzymali 63-letniego obywatela Czech. Mężczyzna samochodem ciężarowym przewoził wielkogabarytowy ładunek. „Wpadł” podczas kontroli prowadzonej przez służby celne, kiedy jechał autostradą A4.

Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 2 promile alkoholu.

Mężczyźnie grozi teraz do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na terytorium Polski oraz minimalnie 5 000 złotych grzywny.

Dyżurny Policji otrzymał informację, że kierowca tira przewożący silosa może znajdować się pod wpływem alkoholu. Do funkcjonariuszy zadzwonili celnicy, którzy kontrolując jadących autostradą A4 zatrzymali samochód ciężarowy z wielkogabarytowym ładunkiem do kontroli.

Podczas rozmowy z kierowcą nabrali podejrzeń co do jego stanu trzeźwości.

Oficer dyżurny natychmiast na miejsce skierował policjantów ruchu drogowego. Mundurowi sprawdzili trzeźwość 63-letniego kierującego.

Wynik przeprowadzonego badania pokazał, że obywatel Czech miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Kierowca tira posiadał przy sobie czeskie prawo jazdy, które zostało zatrzymane.

Mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Za takie przestępstwo grozi kara do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na terytorium Polski oraz minimalnie 5 000 złotych grzywny.

Opublikowano w Województwo opolskie

Obaj byli nietrzeźwi, a w organizmie mieli po 2,5 promila alkoholu. Młodszy wsiadł za kierownicę fiata bez prawa jazdy i uderzył w opla.

Po zderzeniu, mężczyźni zamienili się miejscami i starszy odjechał z miejsca kolizji. Kierowcy fiata to 21 i 28-letni obywatele Ukrainy. Teraz ich sprawa znajdzie finał w sądzie.

Do zdarzenia doszło 29 listopada, w jednej z miejscowości w gminie Skarbimierz. W godzinach porannych dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o kolizji. Policjanci, którzy zajęli się sprawą na miejscu zastali jedynie zgłaszającego i jego uszkodzonego opla.

Mundurowi ustalili, że tuż po zaparkowaniu opla corsy, mężczyzna poczuł uderzenie w samochód. Kierowca fiata, który wjechał w opla zatrzymał się kilka metrów dalej. Siedzący za kierownicą mężczyzna i pasażer zamienili się miejscami i odjechali.

Po chwili wrócili i chcieli tę sprawę załatwić polubownie z poszkodowanym. Właściciel corsy jednak nie zgodził się i wezwał policje.

Wtedy sprawca i pasażer fiata ponownie odjechali. Policjanci, którzy byli na miejscu niedaleko parkingu, na którym doszło do kolizji zauważyli fiata, a w nim dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za to zdarzenie. Badanie pokazało, że obaj byli nietrzeźwi. W organizmie mieli po 2,5 promila alkoholu.

Zatrzymani to 21 i 28-letni obywatele Ukrainy. Obaj odpowiedzą za jazdę pod wpływem alkoholu.

Za takie zachowanie grozi do 2 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenie pojazdu i wysoka grzywna. Młodszy musi się również liczyć z konsekwencjami za kierowanie bez uprawnień oraz spowodowanie kolizji.


Opublikowano w Powiat brzeski

Jechał całą szerokością drogi uszkadzając przy tym zaparkowane samochody. Kompletnie pijanego 68-latka zatrzymał świadek zdarzenia, który uniemożliwił mężczyźnie dalszą jazdę.

Policjanci stwierdzili w organizmie kierowcy audi ponad 2 promile alkoholu. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 7 listopada około godziny 14:00. Z relacji świadków wynikało, że jedną z kluczborskich ulic jechało osobowe audi. 

Jego kierowca jechał całą szerokością drogi. Siedzący za kierownicą mężczyzna gwałtownie hamował, po czym znowu ruszał, uszkadzając przy tym inne zaparkowane na ulicy samochody.

Jedna z osób widzących całe zajście zatrzymała samochód i uniemożliwiła kierującemu dalszą jazdę. Świadek powiadomił także o wszystkim policjantów.

Funkcjonariusze zatrzymali 68-letniemu mieszkańcowi Kluczborka prawo jazdy. Teraz za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości może mu grozić do 2 lat więzienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.

Wzorowa reakcja i postawa świadka zdarzenia być może zapobiegła tragedii. Pamiętajmy, że nawet anonimowa informacja przekazana policjantom o tym, że ktoś kieruje po alkoholu może uratować czyjeś życie.

Opublikowano w Powiat kluczborski

Policjanci z Nysy zatrzymali 38-latka, który kierował samochodem mając ponad 4 promile alkoholu w organizmie.

Informację o pijanym kierowcy przekazał świadek, który zabrał mężczyźnie kluczyki i uniemożliwił mu dalszą jazdę.

W niedzielne popołudnie (9 października), nyscy policjanci zostali poinformowani o kierowcy osobowego volkswagena, który jechał w kierunku Nysy. Ze zgłoszenia wynikało, że może być on nietrzeźwy.

Kierowca jechał cała szerokością jezdni, bez wyraźnego powodu zwalniał i gwałtownie przyspieszał.

Zgłaszający cały czas jechał za nim i informował policjantów, gdzie się znajduje. Kiedy volkswagen nagle się zatrzymał, mężczyzna natychmiast podbiegł do samochodu i wyciągnął pijanemu kierowcy kluczyki i uniemożliwił mu dalsza jazdę.

Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci drogówki. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że 38-latek miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo mężczyzna nigdy nie miał prawa jazdy.

Mieszkaniec gminy Nysa za popełnione przestępstwo odpowie teraz przed sądem. Może mu grozić do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i sadowy zakaz kierowania pojazdami.

Opublikowano w Powiat nyski
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu