Wyświetlenie artykułów z etykietą: sąd
A+ R A-
Wyświetlenie artykułów z etykietą: sąd

Dzięki wspólnym patrolom ratowników WOPR i Policji, funkcjonariusze udaremnili dalszy rejs statku, który był znacznie przeciążony.

Ponadto siedzący za sterami 45-latek nie posiadał wymaganych uprawnień, a odcinek Odry jaki przepłynęli w takim stanie to 15 km. To jedna z wielu wspólnych w sezonie letnim służb, podczas których dbamy o bezpieczeństwo na brzeskim odcinku Odry.

Przeszkoleni policjanci wspólnie z ratownikami sprawdzają rzekę i reagują, gdy na ich horyzoncie pojawiają się niebezpieczne sytuacje.

Do tego zdarzenia doszło 25 sierpnia podczas wspólnej służby Policji i brzeskich ratowników WOPR. W czasie patrolowania Odry, kilka minut po godzinie 12:00, funkcjonariusze skontrolowali drewniany statek tzw. galar. Już z oddali było widać, że na pokładzie znajduje się sporo pasażerów.

Podczas rozmowy ze sternikiem okazało się, że nie posiada on wymaganych uprawnień sterowniczych do przewożenia osób. Galar okazał się też znacznie przeciążony. Zamiast dozwolonych 12, przebywało na nim 24 pasażerów. Ponadto sternik nie zadbał o to by znajdowały się na nim niezbędne środki ratunkowe, takie jak koła czy boje.

Z ustaleń wynika, że wycieczkowicze do Brzegu przypłynęli z Oławy pokonując 15 km. Ratownicy WOPR wraz z Policją udaremnili dalszy rejs, zawrócili statek, a pasażerowie opuścili pokład na brzeskiej przystani Marina.

45-letni sternik złamał prawo żeglugi śródlądowej. Jego sprawa trafi teraz do sądu, musi się też liczyć z grzywną za popełnione wykroczenia.

Opublikowano w Powiat brzeski

Po tym jak młody mężczyzna roztrzaskał swój samochód, postanowił odkręcić tablice rejestracyjne i uciec z miejsca zdarzenia.

Policjanci już po chwili znaleźli sprawcę zdarzenia, kiedy ten spacerował z tablicą rejestracyjną po mieście. 17-latek stanie teraz przed sądem, a grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat.

W nocy z niedzieli na poniedziałek, policjanci zostali wezwanie do zdarzenia drogowego. Według zgłoszenia, kierowca osobowego opla uderzył w ogrodzenie na jednej z ulic miasta, po czym uciekł z miejsca zdarzenia.

Funkcjonariusze na miejscu zastali roztrzaskany samochód w którym nie było już kierującego, a sam pojazd nie miał tablic rejestracyjnych.

Dodatkowe oznakowanie samochodu pozwoliło jednak mundurowym ustalić numer rejestracyjny. Po sprawdzeniu danych właściciela, funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania za kierowcą.

Już po chwili na jednej z ulic zauważyli mężczyznę, który w ręku niósł tablice rejestracyjną pasującą do numerów osobowego opla. 17-latek został zatrzymany i przewieziony na komendę.

Po przebadaniu młodego mężczyzny na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że ma on ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

17-letni mieszkaniec Baborowa stanie teraz przed sądem. Musi liczyć się z karą więzienia nawet do 2 lat i 10-letnim zakazem prowadzenia pojazdów.

Opublikowano w Powiat głubczycki

Siedzący „za kółkiem” cysterny, 53-letni obywatel Ukrainy miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Swoją podróż zakończył w rowie.

Apelujemy o rozwagę i ostrożność na drodze. Podczas minionego weekendu funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nysie zatrzymali aż 7 kierujących, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu. Dwóch z nich to sprawcy zdarzeń drogowych.

Do pierwszego zdarzenia doszło 13 maja w południe. Wtedy to dyżurny paczkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że kierujący cysterną na trasie Paczków- Złoty Stok, wjechał do przydrożnego rowu.

Jak ustalili funkcjonariusze, kierowcą auta był 53-letni obywatel Ukrainy, który podczas cofania wjechał naczepą do rowu. Wynik badania pokazał ponad 2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kolejny nietrzeźwy, w miejscowości Wierzbięcice, tuż po godzinie 21.00 kierując chevroletem stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym prawidłowo renaultem. Badanie pokazało, że miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie doznał obrażeń ciała.

Dzień wcześniej (12 maja) dyżurny nyskiej policji otrzymał zgłoszenie, że kierowca mercedesa jadący w kierunku Nysy, może być nietrzeźwy. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z nyskiej drogówki. Kiedy mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli okazało się, że 28-letni kierowca, ma ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Podczas tego weekendu policjanci na terenie powiatu zatrzymali jeszcze 4 rowerzystów, którzy zdecydowali się na jazdę po spożyciu alkoholu.

Wszyscy zatrzymani odpowiedzą teraz za popełnione przestępstwa i wykroczenia przed sądem.

Pamiętajmy!
Będąc pod wpływem alkoholu nasza uwaga jest rozproszona, a reakcje opóźnione;nie potrafimy właściwie ocenić odległości, a wyobraźnia namawia do brawury;mamy problemy z koordynacją ruchową, a zdolność szybkiego podejmowania decyzji zawodzi;możemy być nadmiernie pobudzeni lub wręcz przeciwnie senni;następują zmiany w postrzeganiu rzeczywistości i występuje podwójne widzenie

To wszystko powoduje, że nie powinniśmy igrać z losem i absolutnie nie wsiadać za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu.

Konsekwencje pijanych kierowców ponoszą nie tylko oni sami, ale również ich pasażerowie i inni uczestnicy ruchu drogowego.

Wypadki spowodowane przez pijanych kierowców często są tragiczne w skutkach, w których cierpią niewinni ludzie.

Nie bądź obojętny kiedy widzisz podejrzanie zachowującego się kierowcę.

Zareaguj, zadzwoń pod numer alarmowy 997 lub 112 i poinformuj nas o tym.

Opublikowano w Powiat nyski

Blisko 3 promile alkoholu miał kierowca toyoty, którego zatrzymał jadący do służby policjant.

Funkcjonariusz zauważył, że kierujący autem ewidentnie stanowi niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego. Samochód co chwilę zjeżdżał na przeciwległy pas ruchu, zagrażał też idącym chodnikiem pieszym.

Szybka reakcja policjanta zapobiegła możliwej tragedii.

W sobotę 5 maja, w miejscowość Obłąki (pow. oleski) policjant jadący na nocną służbę zauważył pojazd, który poruszał się wężykiem.

O całej sytuacji powiadomił dyżurnego w Oleśnie, który niezwłocznie skierował w ich stronę patrol.

Funkcjonariusz jechał za pojazdem, którego kierujący stwarzał coraz większe zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Swoimi manewrami kierowca toyoty stwarzał zagrożenie dla pieszych idących chodnikiem.

W pewnym momencie, gdy samochód zwolnił, policjant wyprzedził go, zmusił do zatrzymania i uniemożliwił kierującemu dalszą jazdę.

Po przybyciu na miejsce wezwanego patrolu okazało się, że kierujący - 37-letni mieszkaniec powiatu oleskiego - ma prawie 3 promile alkoholu w organizmie.

Mężczyzna dodatkowo nie posiada uprawnień do kierowania.

Teraz jego sprawa swój finał znajdzie w sądzie.

Opublikowano w Powiat oleski

Wjechał "pod prąd" na rondo. Na szczęście o wszystkim zostali szybko poinformowani policjanci, którzy po chwili byli już na miejscu i zatrzymali kierowcę.

Jak się okazało, mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali 60-latkowi prawo jazdy, a jego sprawą zajmie się teraz sąd. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Kolejny już raz właściwa reakcja innego użytkownika drogi doprowadziła do zatrzymania przez policjantów nietrzeźwego kierowcy. Tym razem mieszkaniec Gogolina jadąc od Krapkowic zauważył volkswagena, którego tor jazdy wskazywał, że jego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Podczas wjeżdżania na rondo jego kierowca pojechał "pod prąd" nie zważając na inne samochody.

Jak się okazało, za kierownicą siedział 60-letni mieszkaniec gminy Strzeleczki. Badanie alkomatem pokazało, że miał on ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy.

Teraz jego sprawą zajmie się sąd.

Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara do 2 lat więzienia oraz wysoka grzywna.

Opublikowano w Powiat krapkowicki

2 nietrzeźwych kierowców zatrzymali policjanci ruchu drogowego. Obaj to mieszkańcy Krapkowic. 31-latek to niechlubny rekordzista - w organizmie miał ponad 3 promile alkoholu.

Mężczyzna drogę powrotną z pracy zakończył na betonowym płocie.

Z kolei nietrzeźwy właściciel audi wsiadł za kierownicę po nocnej imprezie myśląc, że jest trzeźwy – badanie alkomatem pokazało jednak inaczej. Teraz ich sprawy trafią do sądu.

W miniony weekend policjanci z krapkowickiej drogówki zatrzymali 2 nietrzeźwych kierowców.

W sobotę, około 18:30 funkcjonariusze otrzymali informację o tym, że drogą krajową od Kędzierzyna Koźla w kierunku Krapkowic jedzie prawdopodobnie nietrzeźwy mężczyzna, kierujący srebrnym fordem.

Policjanci kierując się w miejsce zgłoszonej interwencji najechali na zdarzenie drogowe, które miało miejsce w Krapkowicach na ulicy Kozielskiej.

Srebrny Ford wbił się w betonowe ogrodzenie posesji.

Na miejscu policjanci zastali 31-latka. Zamroczony alkoholem mężczyzna tłumaczył policjantom, że właśnie wracał z pracy. Badanie tylko potwierdziło, że 31-latkek był nietrzeźwy, w organizmie miała 3,2 promila alkoholu.

Dzień później, około 15:45 w centrum miasta, w ręce policjantów wpadł 19-letni kierowca audi. Mężczyzna w organizmie miał ponad 0,7 promile alkoholu.

Młodzieniec wsiadł do samochodu po nocnej imprezie będąc przekonanym, że już jest trzeźwy.

Obaj zatrzymani to mieszkańcy Krapkowic.

Mężczyźni na najbliższe trzy lata już stracili swoje prawa jazdy.

Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przez sądem.

Opublikowano w Powiat krapkowicki

Policjanci z Kędzierzyna-Koźla zatrzymali 2 nietrzeźwych kierowców. 34-letni kierowca opla swoją podróż zakończył na drzewie. Szybko okazało się, co było tego powodem. Mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Natomiast 18-latek, który jechał motorowerem nie posiadał uprawnień do kierowania, a przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego 1,5 promila.

Zatrzymanym grozi teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Do pierwszego zdarzenia doszło we wtorek rano. Wówczas dyżurny z kędzierzyńskiej komendy odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, na krajowej 45, pomiędzy Ciężkowicami a Raciborzem. Policjanci, którzy byli na miejscu, jako pierwsi zauważyli samochód leżący poza drogą zaparty o drzewo.

W wyniku tego zdarzenia mężczyzna został zakleszczony w pojeździe. Na miejsce przybyli strażacy i przy pomocy specjalistycznego sprzętu uwolnili 34-latka z auta. Mężczyzna trafił do szpitala. Po zbadaniu na zawartość alkoholu mieszkaniec powiatu kędzierzyńskiego wydmuchał blisko 3 promile.

Mundurowi na podstawie zabezpieczonych na miejscu zdarzenia śladów ustalili, iż bezpośrednią przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość z jaką poruszał się 34-latek oraz alkohol w jego organizmie.


Do drugiego zdarzenia doszło w nocy, kilka minut przed godziną 2:00 w centrum Kędzierzyna. Tam policjanci zauważyli kierującego motorowerem, który jechał tzw. „wężykiem”. Badanie na zawartość alkoholu pokazało, że mężczyzna jest nietrzeźwy. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania.

Obaj mężczyźnie za swoje czyny odpowiedzą teraz w sądzie.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

PAMIĘTAJMY !
Nietrzeźwi kierowcy i rowerzyści stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych użytkowników dróg. Pamiętajmy, pijani kierowcy i rowerzyści w konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego, mogą być przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych.

Policjanci z Komisariatu II Policji w Opolu, na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia, poszukują Grzegorza Dolińskiego. Mężczyzna ten poszukiwany jest do odbycia kary więzienia.

Doliński Grzegorz

s. Zbigniewa i Krystyny

ur. 25.03.1985 Opole

ostatnio zam. Opole ul. Bielska 59/2

Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia skazał Grzegorza Dolińskiego na karę więzienia za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. 32-latek nie stawił się jednak w Zakładzie Karnym i ukrywa się przed organami ścigania. Dlatego Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia wydał za nim list gończy.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Grzegorza Dolińskiego, proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komisariatem II Policji w Opolu (tel. 77 422 26 25), lub z najbliższą jednostką Policji pod numerem alarmowym 997 lub 112. Udziela się zapewnienia o utrzymaniu tajemnicy co do osoby informującej (art. 280§2 kpk).

Opublikowano w Opole

Policjanci z Opola zatrzymali 29-letniego kierowcę seata, który jadąc drogą krajową numer 45 najechał na tył audi A4, po czym uciekł.

Szybko okazało się co było tego powodem. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania.

Usłyszał już zarzut w tej sprawie. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 5 lat więzienia.

Dyżurny policji w Opolu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na krajowej „czterdziestce piątce”. Funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy pojechali na miejsce ustali, że w audi A4, które zatrzymało się przed przejazdem kolejowym uderzył osobowy seat.

Mężczyzna odjechał w stronę Opola. Natomiast kierowca audi został przewieziony do szpitala.

Mundurowi zabezpieczyli dowody i rozpoczęli poszukiwania. Już po chwili na jednej z ulic w mieście zauważyli samochód, który odpowiadał opisowi.Za kierownicą seata siedział 29-letni mieszkaniec powiatu opolskiego.

Funkcjonariusze od razu wyczuli od kierującego silną woń alkoholu, a badanie alkosensorem wykazało u niego ponad 2 promile.

Policjanci ustali również, że mężczyzna nie ma prawa jazdy i nigdy go nie posiadał.

Śledczy przedstawili już zatrzymanemu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Dodatkowo 29-latek odpowie za  kierowanie bez uprawnień, spowodowanie zdarzenia drogowego i ucieczkę.

Grozi  mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

O zdarzeniu pisaliśmy: Wypadek przy przejeździe na krajowej 45-tce

Opublikowano w Powiat opolski

W niedzielę 14 maja około godziny 0:30 na trasie Prudnik – Dytmarów doszło do groźnego wypadku.

Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci ruchu drogowego, 31-letnia kierująca osobowym bmw na prostym odcinku drogi straciła panowanie nad pojazdem, wjechała do przydrożnego rowu i dachowała na polu.

Policjanci sprawdzili trzeźwość kobiety. Urządzenie pokazało, że 31-letnia mieszkanka powiatu prudnickiego w organizmie miała blisko 2 promile alkoholu. Mundurowi już zatrzymali jej prawo jazdy.

Teraz 31-latka odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Za co grozi jej do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz minimalnie 5 000 zł.

Opublikowano w Powiat prudnicki
Strona 1 z 5
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu