Wyświetlenie artykułów z etykietą: podpalacz
A+ R A-
Wyświetlenie artykułów z etykietą: podpalacz

Pożar domu wielorodzinnego w Głubczycach wybuchł w połowie marca.

Wówczas, w prowadzonej akcji ratowniczej, uczestniczyli zarówno strażacy, jak i policjanci. Kilkadziesiąt osób zostało ewakuowanych, a 3 mieszkania doszczętnie spłonęły. Starty zostały oszacowane na ponad 200 000 złotych.

Sprawa tą zajęli się głubczyccy kryminalni. Na podstawie zebranych dowodów wytypowali oni podejrzewanego o to przestępstwo podpalacza. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec Głubczyc. Zupełnie zaskoczony mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu.

22-latek usłyszał już zarzut spowodowania pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat więzienia. Mężczyzna tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji i z niebezpieczeństwa, jakie może spowodować.

Opublikowano w Powiat głubczycki

W poniedziałek 21 sierpnia o godzinie 13:10 do dyżurnego oleskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze sterty słomy w miejscowości Pakoszów.

W wyniku celowego podpalenia doszło do pożaru sterty słomy o wymiarach około 20x30 metrów.

Z pożarem walczyło 6 zastępów straży pożarnej w sile 33 ratowników z powiatu oleskiego i kluczborskiego.

Warto dodać, iż jest to kolejny pożar w ostatnich tygodniach w okolicy Pakoszowa - najprawdopodobniej grasuje tam podpalacz.

Opublikowano w Powiat oleski

Policjanci z Ozimka i Opola zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie dyskontu na terenie Ozimka. To 37-letni mieszkaniec powiatu opolskiego.

Mężczyzna w chwili zatrzymania był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dziś doprowadzony zostanie do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.

Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowane zostały na ponad 4,5 miliona złotych. Zatrzymany 37-latek musi się teraz liczyć z karą nawet 15 lat więzienia.

30 kwietnia w nocy, dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o pożarze jednego z marketów na terenie Ozimka. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. To oni na czas akcji strażaków, zabezpieczali miejsce zdarzenia pod kątem bezpieczeństwa osób postronnych.

Po zakończeniu akcji, policjanci – z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa – przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia. Kiedy jedni funkcjonariusze, zabezpieczali ślady, przesłuchiwali świadków i sporządzali dokumentację fotograficzną, inni w tym czasie typowali osoby mogące mieć związek z tym pożarem.

Już po kilku godzinach, kryminalni ustalili osobę podejrzaną o to podpalenie. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec powiatu opolskiego. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Został przewieziony do policyjnego aresztu. Dopiero po wytrzeźwieniu przeprowadzone zostały z nim kolejne czynności.

37-latek usłyszał już zarzut spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Za taki czyn grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Opolu.

Opublikowano w Powiat opolski

22 osoby ewakuowane, w tym 2 miesięczne dziecko - tak zakończyła się interwencja służb, której powodem był pożar budynku wielorodzinnego w Praszce. Policjanci do tej sprawy zatrzymali 37-latka podejrzanego o podpalenie. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał blisko 3,5 promila. Na wniosek prokuratora, sąd tymczasowo aresztował go na 3 miesiące.

Do zdarzenie doszło przed południem 13 marca. Wtedy to, dyżurny praszkowskiego komisariatu został zaalarmowany o pożarze przy jednej z ulic w mieście. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci oraz inne służby.

Z uwagi na duże zadymienie, strażacy przy użyciu drabin i hydraulicznego podnośnika ewakuowali 22 osoby, w tym 2 miesięczne dziecko. Dwie osoby w związku z doznanymi obrażeniami trafiły do szpitala. W akcji uczestniczył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Opola.

Po oddymieniu budynku technik kryminalistyki zabezpieczył ślady. W tym samym czasie kryminalni rozpoczęli typowanie potencjalnego sprawcy. Po kilku godzinach, kryminalni zatrzymali podejrzewanego o ten czyn 37-letniego mieszkańca powiatu oleskiego. Mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie alkomatem pokazało, że miał w organizmie prawie 3,5 promila alkoholu.

Po wytrzeźwieniu 37-latek usłyszał zarzut spowodowania pożaru, który zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób, a także mieniu w wielkich rozmiarach. Taki czyn zagrożony jest karą nawet do 5 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Na wniosek prokuratora, sąd tymczasowo aresztował go na 3 miesiące.

Opublikowano w Powiat oleski

Policjanci z Kędzierzyna-Koźla zatrzymali mężczyznę podejrzanego o serię podpaleń, kradzież i włamanie. Zatrzymany usłyszał łącznie 8 zarzutów. 22-latek na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany przez sąd na 3 miesiące. Straty wstępnie oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych. Sprawa ma charakter rozwojowy. Mężczyzna musi się teraz liczyć z karą nawet 10 lat więzienia.

Od dłuższego czasu policjanci z Kędzierzyna-Koźla otrzymywali informacje o podpaleniach słomy znajdującej się na polach. Ustaleniem sprawcy bądź sprawców tych pożarów zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji w Kędzierzynie-Koźlu. To oni będąc na miejscu zdarzeń zabezpieczali ślady, a także zbierali i łączyli ze sobą wszelkie informacje, które mogły naprowadzić na trop podpalacza.

Praca policjantów przyniosła efekty, a zabezpieczony materiał dowodowy i operacyjne działania doprowadziły do wytypowania i zatrzymania 22-letniego mieszkańca powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń kozielskich kryminalnych, tylko od kwietnia tego roku, sześcioma podpaleniami  miał zniszczyć blisko 3 500 balotów słomy oraz 120 drewnianych palet. Straty wstępnie oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych. Mężczyzna działał na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego oraz prudnickiego.

Policjanci powiązali mężczyznę jeszcze z innymi przestępstwami. Jest on również podejrzany o włamanie i kradzież pieniędzy ze sklepu oraz kradzież z otwartego auta części samochodowych wartych blisko 700 złotych.

22-latek został  już przesłuchany. W prokuraturze usłyszał 8 zarzutów, do których się przyznał. Na wniosek prokuratora, sąd tymczasowo aresztował go na 3 miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci ustalili, że może mieć on związek z innymi przestępstwami. Nie wykluczone, że usłyszy kolejne zarzuty.

We wtorek tuż przed północą na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych „Kolejarz” przy ulicy Ogrodowej w Kędzierzynie-Koźlu doszło do pożaru altanki ogrodowej.

W trakcie akcji gaśniczej – około 40 minut po pierwszym zgłoszeniu – do strażaków wpłynęła informacja o kolejnej płonącej altanie około 100 metrów dalej.

Do pomocy wezwano kolejne jednostki straży pożarnej.

Bez wątpienia przyczyną obu pożarów było celowe podpalenie.

Policja poszukuje sprawcy zuchwałych podpaleń.

W niedzielę 15 maja o godzinie 21:41 do kędzierzyńsko-kozielskich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o pożarze sterty opon w miejscowości Pociękarb (gm. Reńska Wieś).

To już kolejny raz w ostatnich dniach kiedy strażacy interweniowali w gminie Reńska Wieś.

Tak jak w przypadku niedawnych zdarzeń w Bytkowie i Radziejowie, przyczyną pożaru było celowe podpalenie.

Na miejsce zadysponowano 5 zastępów straży pożarnej dwa zastępy państwowej straży pożarnej oraz po jednym z OSP Większyce, OSP Reńska Wieś i OSP Pokrzywnica.

Na palącą się stertę opon zostały podane 3 prądy wody, strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych.

Akcja trwała ponad 2,5 godziny.

-Strażacy apelują do mieszkańców okolicznych miejscowości o zachowanie czujności szczególnie w godzinach nocnych.

Już tego samego dnia policjantom udało się zatrzymać złodzieja oraz podpalacza, który doprowadził do pożaru zaplecza sklepu w Czarnowąsach.

O pożarze na zapleczu sklepu w budynku handlowo – mieszkalnym przy ulicy Jakuba Kani w Czarnowąsach informowaliśmy w piątek w artykule: Pożar na zapleczu sklepu w budynku wielorodzinnym.

O włamaniu do sklepu, policjantów z Dobrzenia Wielkiego powiadomił świadek zdarzenia, który usłyszał w piątek 5 lutego po północy dziwne dźwięki. Na miejsce skierowano policjantów a do pożaru strażaków z Opola, Czarnowąs i Dobrzenia Małego.

Nad sklepem mieszkały trzy rodziny, które zostały ewakuowane z budynku. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, które trafiły do szpitala na obserwację.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że młody mężczyzna chwilę wcześniej włamał się do sklepu spożywczego, a po kradzieży podpalił go. Policjanci po zatrzymaniu znaleźli przy nim skradzione ze sklepu m.in. papierosy, alkohol oraz 3 000 złotych – informuje asp.sztab. Monika Mrugała z opolskiej policji.

23-latek usłyszał już dwa zarzuty, do których się przyznał. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za swoje czyny. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Opublikowano w Powiat opolski

W w miniony piątek po północy, dyżurny policji został powiadomiony o o podpaleniu domu jednorodzinnego. Wg zgłoszenie do zdarzenia miało dojść w jednej z miejscowości kilka kilometrów od Kluczborka.

Chwilę po zgłoszeniu, jeden z patroli policji zauważył szybko jadący samochód od strony miejscowości, w której doszło do podpalenia. Mundurowi przekazali innym patrolom tą informację i rozpoczęli pościg za podejrzanym. Uciekający mężczyzna na widok radiowozu przyspieszył. Po krótkim pościgu i zablokowaniu drogi radiowozami, podejrzanego udało się zatrzymać.

Zatrzymanym okazał 35-letni mieszkaniec Opolszczyzny.

- Zebrane przez śledczych dowody pozwoliły na przedstawienie mu zarzutu sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Za taki czyn grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności – przekazuje mł.asp. Mariusz Trejten.

Opublikowano w Powiat kluczborski

Nad ranem 23 czerwca do straży pożarnej w przeciągu godziny wpłynęły cztery zgłoszenie o pożarach samochodów, kontenerów oraz drzwi do piwnicy.

Na miejsce oprócz strażaków udali się również policjanci.

Pracujący na miejscu policjanci wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady, a także zebrali informacje, które pozwoliły na powiązanie ze sprawą podpaleń 28-letniego mieszkańca Grodkowa. Po kilku godzinach od zdarzenia mężczyzna został zatrzymany – przekazuje asp.sztab. Bogusław Dąbkowski z KPP w Brzegu.

W trakcie zatrzymania mężczyzna miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Łącznie w wyniku podpaleń spłonęło 7 samochodów osobowych, 4 kontenery na śmieci oraz część piwnicy. Straty ogólnie oszacowano na kwotę 200 tysięcy złotych.

Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób. Może mu grozić do 8 lat więzienia – dodaje asp.sztab. Dąbkowski.

Grodkowianin przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Opublikowano w Powiat brzeski
Strona 1 z 2
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu