Wyświetlenie artykułów z etykietą: kluczbork
A+ R A-
Wyświetlenie artykułów z etykietą: kluczbork

W niedzielę 16 czerwca około godziny 15:40 na ulicy Gliwickiej (Ligota Górna) doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych - Volkswagena Jetty, Forda Focusa oraz BMW.

Według wstępnych ustaleń prowadząca Volkswagena jadąc od strony zalewu zjechała na przeciwległy pas i otarła się o BMW jadące w przeciwnym kierunku, następnie uderzyła w zaparkowanego Forda, zjechała do rowu i uderzyła w ogrodzenie posesji.

Kierująca Volkswagenem została zabrana do szpitala na obserwację - pozostałym uczestnikom zdarzenia nic się nie stało.

Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z JRG Kluczbork, jeden z OSP Kuniów, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.

Opublikowano w Powiat kluczborski

Około godziny 14:10 do kluczborskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu o wypadku na drodze krajowej numer 45 w Kluczborku.

Na ulicy Marii Curie-Skłodowskiej doszło do zderzenia trzech samochodów.

Ze wstępnych ustaleń wiadomo, że kierowca samochodu ciężarowego marki renault zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, jadąca za nim kierująca bmw również zatrzymała się za ciężarówką.

W bmw z kolei uderzył rozpędzony kierowca dostawczego busa marki iveco wpychając bmw w naczepę ciężarówki.

W wyniku wypadku kobieta kierująca bmw oraz kierowca bus-a zostali zabrani do szpitala w Oleśnie.

Na czas działań ratowniczych droga była zablokowana, o godzinie 14:40 wprowadzono ruch wahadłowy.

Do działań skierowano trzy zastępy z JRG Kluczbork, zespół ratownictwa medycznego i policję.

Opublikowano w Powiat kluczborski

W poniedziałek, 20 maja około godziny 19:30 na drodze krajowej numer 11 pomiędzy miejscowościami Biskupice, a Sarnów doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu ciężarowego.

Kierujący ciągnikiem siodłowym marki daf z naczepą z nieustalonych narazie przyczyn zjechał do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w kilka drzew uszkadzając kabinę oraz naczepę. Samochód ciężarowy przewoził puste skrzynki na butelki, które wyleciały na drogę i pobocze.

Kierowca po przebadaniu przez przybyłego lekarza pozostał na miejscu zdarzenia, na chwilę obecną ruch odbywa się wahadłowo.

Do działań skierowano 4 zastępy straży pożarnej z Kluczborka i Byczyny, zespół ratownictwa medycznego z Kluczborka oraz patrol policji z Kluczborka.

Opublikowano w Powiat kluczborski

W poniedziałek 18 marca kilkanaście minut przed godziną 17-stą na kluczborskich błoniach przy ulicy Ligonia wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego "Ratownik23" z Opolskiej Bazy HEMS.

Maszyna przyleciała po 46-letniego mężczyznę, który doznał urazu mózgowo-czaszkowego.

Z informacji, jakie udało nam się ustalić wynika, że mężczyzna spadł ze schodów na jednej z klatek budynku wielorodzinnego przy ulicy Grunwaldzkiej.

46-latek został przetransportowany drogą powietrzną do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

Na miejscu zdarzenia działają policyjni technicy, którzy ustalają dokładne przyczyny zdarzenia.

Opublikowano w Powiat kluczborski

33-latek chciał zaopatrzyć się w narkotyki, lecz trafił wprost w ręce kryminalnych. Niczego nieświadomy mężczyzna, podszedł do policjantów, którzy na co dzień zwalczają właśnie przestępczość narkotykową.

Prowadzili oni operacyjną obserwację na jednym z osiedli. Mieszkaniec Wołczyna zapytał ich wprost, czy nie mają marihuany do sprzedania. W radiowozie, zamiast narkotyku, zobaczył legitymacje służbowe.

Do niecodziennej i groteskowej sytuacji doszło 12 lutego br. na jednym z kluczborskich osiedli. Okolice te kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, rozpoznali jako miejsce, gdzie może odbywać się proceder handlu narkotykami.

Właśnie dlatego, w godzinach wieczornych, prowadzili tam obserwację.

W trakcie, gdy „operacyjni" - na co dzień pełniący służbę po cywilnemu-wykonywali swoje czynności, podszedł do nich 33-latek.

Niczego nieświadomy mężczyzna zapytał wprost kluczborskich policjantów, czy nie mają do sprzedania marihuany.

Kryminalni zaprosili więc 33-latka do radiowozu a następnie-zamiast narkotyków-okazali mu legitymacje służbowe.

Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie woreczek z zawartością białego proszku. Po sprawdzeniu narkotestem okazało się, że była to amfetamina.

33-latek został zatrzymany. Kluczborscy śledczy przedstawili mu zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi do 3 lat więzienia.

Opublikowano w Powiat kluczborski

We wtorek 29 stycznia kilka minut przed godziną 8 do dyżurnego kluczborskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze kotłowni w budynku jednorodzinnym przy ulicy Klińskiego w Kluczborku.

Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy w aparatach ochronny dróg oddechowych weszli do zadymionej piwnicy, gdzie palił się opał składowany tuż obok kotła centralnego ogrzewania.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na tysiąc złotych, szacunkowa wartość uratowanego mienia to 300 tysięcy złotych.

Przyczyną pożaru było zapalenie się opału składowanego przy kotle centralnego ogrzewania.

Działania gaśnicze na miejscu prowadziły 4 zastępy z JRG Kluczbork oraz 1 z OSP Kuniów.

Opublikowano w Powiat kluczborski

Niesie pomoc zarówno w służbie jak również poza nią. Mowa tu o st. sekc. Przemysławie Penc z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku, który stał się dawcą szpiku kostnego dla swojego bliźniaka genetycznego.

Pomoc zaczęła się od zgłoszenia do bazy potencjalnych dawców szpiku DKMS. Po wielu miesiącach „oczekiwań” odezwał się telefon z prośbą o pomoc. Jak relacjonuje strażak, w słuchawce padło pytanie: „Czy Pan nadal podtrzymuje chęć oddania komórek macierzystych”. Oczywiście bez wahania padła odpowiedź pozytywna.

Kolejnym etapem są dokładne badania, które mają na celu sprawdzenie zdrowia dawcy oraz potwierdzenia na 100% zgodności genetycznej z biorcą. W Polsce stosowane są dwie metody pobrań. Pierwsza – stosowana w 80% przypadków – to metoda poboru z krwi obwodowej a druga to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej.

St. sekc. Przemysław Penc przeszedł przyspieszoną procedurę, ze względu na pogarszający się stan biorcy. Po 5 godzinnym zabiegu dawca wychodzi ze szpitala ze świadomością, że właśnie komuś uratowało się życie.

„Rodzina wiedziała, że zarejestrowałem się w bazie DKMS i wspierała mnie w decyzji, a koledzy zareagowali bardzo pozytywnie na wiadomość o tym, że zostałem dawcą” – mówi st. sekc. Przemysław Penc.

Zabieg oddania szpiku nie powoduje skutków ubocznych u dawcy. Gdyby zaszła konieczność to osoba mogłaby zostać dawcą po raz kolejny.

W Komendzie Powiatowej PSP w Kluczborku to kolejny dawca szpiku. Poprzednim był kpt. Sebastian Jantos pełniący obowiązki z-cy komendanta powiatowego PSP w Kluczborku.

Dzisiaj już wiadomo, że szpik trafił do mężczyzny w wieku około 50 lat, biorca czuje się już dobrze a teraz zgłasza się jedynie na okresowe kontrole do szpitala.

Nasz mały ludzki gest może zdziałać cuda. Nie zapominajmy że kiedyś to my możemy potrzebować  takiego ludzkiego gestu.

Źródło:http://psp.opole.pl/aktualnosci/strazak-z-kluczborka-zostal-dawca-szpiku/?fbclid=IwAR3_Y34h67mOwPG_8NuveK1yPbCQdQlx0x0WMd8d4GUh0UMySUdBlb1NAHI

Opublikowano w Powiat kluczborski

W poniedziałek 24 grudnia o godzinie 23 do kluczborskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów na skrzyżowaniu ulic: Byczyńskiej, Kołłątaja i Słowackiego.

Według ustaleń policjantów pojazdy jechały ulicą Byczyńską-audi w stronę galerii citroen w przeciwnym kierunku.

Na skrzyżowaniu kierowca citroena chciał skręcić w lewo w ulicę Słowackiego, wymuszając pierwszeństwo przejazdu, na prowadzącym audi doprowadził do zderzenia.

Niegroźnie ranny został pasażer audi, który został zabrany do szpitala na obserwację. Utrudnienia na skrzyżowaniu trwały około godziny.

Do zdarzenia zadysponowano jeden zastęp z JRG w Kluczborku, dwa radiowozy oraz zespół ratownictwa medycznego.

Opublikowano w Powiat kluczborski

28-latek stał już przy torowisku gotowy rzucić się pod przejeżdżające pociągi. Na szczęście postanowił wcześniej poinformować o swojej decyzji kluczborskich policjantów.

Dyżurny zlokalizował jego położenie, funkcjonariusz pionu kryminalnego odwodził go od decyzji, policyjny patrol dotarł na miejsce na czas.

28-latek cały i zdrowy znalazł się pod opieką lekarzy. Jak sam później przyznał, dwa składy pociągów przejechały, gdy stał już przy torowisku. Przed ostateczną decyzją rzucenia się pod lokomotywę powstrzymywały go tylko słowa policjantów.

Wczoraj, tj. 18 grudnia br., dyżurny policji w Kluczborku odebrał niepokojący telefon. Młody mężczyzna łamiącym się głosem mówił, że ma już dość życia i chce rzucić się pod pociąg.

Kluczborski dyżurny, kom. Jacek Sieradzki, szybko ustalił, gdzie telefonująca osoba może się znajdować. Liczyła się każda sekunda.

Do rozmowy telefonicznej z młodym mężczyzną włączył się kom. Wojciech Stefaniak – policjant pionu kryminalnego. W czasie gdy dochodzeniowiec kontynuował rozmowę, dyżurny na wytypowane przez siebie miejsce skierował patrol.

Ustalenia okazały się trafione - policjanci zauważyli przy torowisku wciąż rozmawiającego przez telefon mężczyznę.

W ten sposób, 28-latek cały i zdrowy, znalazł się pod opieką lekarzy.

Opublikowano w Powiat kluczborski

W czwartek 22 listopada o godzinie 9:35 dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Kluczborku przyjął zgłoszenie o przygniecionej osobie przez wagon kolejowy przy ulicy Kolejowej w Kluczborku.

Remontowany wagon kolejowy był podniesiony na 4 podnośnikach. Pracownik firmy wykonywał pod nim prace związane z remontem. W pewnym momencie jeden z podnośników przewrócił się a podniesiony wagon usunął się jedną stroną na bok przygniatając znajdującą się pod nim osobę.

Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej z JRG Kluczbork, dwa z OSP Kuniów, zespół ratownictwa medycznego i policję.

Niestety mimo szybko podjętych działań ratowniczych osoby nie udało się uratować. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.

Dokładne przyczyny wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratury.

Opublikowano w Powiat kluczborski
Strona 1 z 22
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu