Powiat głubczycki
A+ R A-
Powiat głubczycki
Powiat głubczycki

Powiat głubczycki (51)

18 maja przez wiele godzin prowadzono działania poszukiwawczo – ratownicze w miejscowości Radynia (pow. głubczycki) 52-letniej kobiety.

Działania poszukiwawcze kobiety w różnych miejscach powiatu głubczyckiego trwały już od 15 maja, kiedy to kobieta wyszła ze szpitala i trafiła do domu.

Na miejsce akcji oprócz strażaków z KP PSP Głubczyce oraz miejscowych jednostek OSP oraz policji około godziny 16:00 zadysponowano zespół poszukiwawczy woo w składzie Sekcja Poszukiwawczo – Ratownicza OSP Suchy Bór oraz Sekcja Poszukiwawczo – Ratownicza OSP Lipki.

Kierujący działaniami ratowniczymi wraz z dowódcą policji oraz dowódcą zespołu poszukiwawczego ustalili kierunki poszukiwań, a następnie podzielili wyznaczony obszar na mniejsze sektory poszukiwań.

Do akcji użyto ponad 20 pojazdów – w tym samochody terenowe i quady, specjalistyczny sprzęt poszukiwawczy i 5 kamer termowizyjnych.

Na wyznaczonym obszarze nie odnaleziono poszukiwanej kobiety. O godzinie 22:30 po decyzji policji zakończono poszukiwania.

O godzinie 23:42 straż pożarna otrzymała informację o odnalezieniu kobiety przez czeskich funkcjonariuszy na terenie miejscowości Město Albrechtice w republice czeskiej. Tym samym działania poszukiwawcze zostały definitywne zakończone.

środa, 17 maja 2017 17:38

Śmiertelny wypadek na dk 38 koło Głubczyc

Napisał

W środę 17 maja o godzinie 13:35 do dyżurnego głubczyckiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 38 w miejscowości Widok na trasie Głubczyce – Kędzierzyn – Koźle.

Ze wstępnych ustaleń policji wiadomo że, 20 latek kierujący toyotą podczas wyprzedzania innego pojazdu zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka rowerzystą.

Jadący jednośladem zginął na miejscu.

Kierowca toyoty był trzeźwy.

Na czas prowadzonych działań droga została zamknięta dla ruchu.

Dokładne przyczyny wypadku ustala policja pod nadzorem prokuratora.

W piątek 5 maja około godziny 14:40 doszło do wypadku drogowego na drodze wojewódzkiej nr 416 pomiędzy Kozłówkami a Kietrzem.

Kierowca hondy civic w trakcie wykonywania manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego doprowadził do czołowego zderzenia z oplem corsą.

W wyniku zderzenia obu pojazdów, poszkodowane zostały dwie kobiety podróżujące oplem.

Kierowca ciągnika rolniczego nie odniósł obrażeń.

Na ponad 2 godziny droga w miejscu wypadku była zablokowana.

Straty wstępnie oszacowano na 50 tysięcy złotych.

piątek, 14 kwietnia 2017 19:34

Pożar samochodu w Branicach

Napisał

Podpalenie było najprawdopodobniej przyczyną pożaru samochodu w miejscowości Branice. Do pożaru doszło 14 kwietnia tuż po godzinie 3 nad ranem.

Do pożaru przy 1-go Maja w Branicach zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej.

Przybyli na miejscu mundurowi zastali palącego się osobowego bmw zaparkowanego tuż obok porsche.

W wyniku pożaru straty wstępnie oszacowano na kwotę 150 tysięcy złotych.

Dokładne przyczyny pożaru ustala policja.

W sobotę 8 kwietnia, kwadrans przed 14 do głubczyckich służb ratowniczych wpłynęło zgłoszenie o wypadku motoroweru z ciągnikiem rolniczym w Branicach na ulicy Prusa.

Wg wstępnych ustaleń, motorowerzysta stracił panowanie nad pojazdem i wjechał pod koła ciągnika rolniczego.

Przybyli na miejsce strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego podjęli działania ratownicze, jednak pomimo resuscytacji, lekarz stwierdził zgon.

Dokładne przyczyny zdarzenia ustala policja pod nadzorem prokuratury.

niedziela, 12 marca 2017 14:06

Poszukiwany listem gończym Maciej Siudmak

Napisane przez

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Głubczycach, na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Rejonową w Raciborzu poszukują Macieja Siudmak.

Mężczyzna poszukiwany jest w związku z niedopełnieniem obowiązku utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym.

Macieja Siudmak,

s. Ireneusza, Janiny,

ur. 01.02.1969 Głubczyce,

zam. Grobniki, Kolonia 10.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Macieja Siudmak, proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z Komendą Powiatową Policji w Głubczycach ( tel. 77 47-10-203) lub z najbliższą jednostką Policji (pod numerem alarmowym 997 lub 112). Udziela się zapewnienia o utrzymaniu tajemnicy co do osoby informującej (art. 280§2 kpk).

Przypominamy, że za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi kara do 5 lat więzienia.

niedziela, 01 stycznia 2017 15:35

Wypadek w Klisinie - trzy osoby poszkodowane

Napisał

W sobotę 31 grudnia kwadrans przed godziną 18 na drodze wojewódzkiej nr 416 w miejscowości Klisino doszło do wypadku drogowego dwóch pojazdów.

Kierowca volkswagena polo nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z chevroletem aveo.

W wyniku zderzenia obu pojazdów, 3 osoby zostały poszkodowane.

Na czas działań, droga w miejscu wypadku była zamknięta.

Skrajnie wycieńczonego i na wpół żywego mężczyznę odnaleźli dzisiaj strażacy z Głubczyc podczas prowadzonych w powiecie głubczyckim poszukiwań.

W czwartek, 29 grudnia po godzinie 11 policjanci poprosili o pomoc w poszukiwaniach strażaków.

23 grudnia w godzinach popołudniowych zaginął 52-letni mieszkaniec powiatu głubczyckiego. Dwa dni temu był widziany w okolicach Ściborzyc Małych i w rejonie tej miejscowości rozpoczęły się dzisiejsze poszukiwania.

Około godziny 12:45 mł.ogn. Paweł Młot z Komendy Powiatowej PSP w Głubczycach odnalazł zaginionego mężczyznę.

- Zaginiony leżał na polu, przy krzakach, około kilometra od najbliższej wioski – mówi mł.ogn. Młot.

Stan mężczyzny wymagał interwencji medycznej.

- Poszkodowanemu udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy a następnie z miejsca odnalezienia przetransportowaliśmy samochodem z JRG do najbliższego możliwego miejsca, dokąd mógł podjechać zespół ratownictwa medycznego – dodaje mł.ogn. Paweł Młot.

W działaniach brało udział 9 zastępów straży pożarnej w sile 40 strażaków oraz 5 radiowozów w sile 18 policjantów.

Odnaleziony mężczyzna został przewieziony do szpitala.

poniedziałek, 19 grudnia 2016 15:54

Groźny wypadek pod Głubczycami

Napisał

W niedzielę 18 grudnia niespełna kwadrans po godzinie 12 do głubczyckich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na drodze wojewódzkiej numer 416 w miejscowości Głubczyce – Sady.

Prawdopodobnie w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, na zakręcie doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych.

Samochodami podróżowało łącznie 5 osób.

- W wyniku wypadku poszkodowane zostały 3 osoby którym przybyły na miejsce ZRM udzielił kwalifikowanej pierwszej pomocy i zabrał do szpitala – informuje st.kpt. Łukasz Kantor z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.

Straty powstałe w wyniku zdarzenia oszacowano na 40 tysięcy złotych.

Do działań skierowano dwa zespoły ratownictwa medycznego, trzy patrole policji i dwa zastępy straży pożarnej.

Droga na tym odcinku była zablokowana ponad 3 godz.

Dokładne przyczyny wypadku ustala policja.

sobota, 19 listopada 2016 17:28

Służbowy Marwin przeszedł na emeryturę

Napisał

Często słyszy się o bohaterskich i spektakularnych czynach "najlepszych przyjaciół człowieka". Znacznie rzadziej mówi się o nich kiedy odejdą ze służby. Co wówczas z nimi się dzieje i jaki czeka ich los? O tym opowie przewodnik psa służbowego mł. asp. Paweł Kalita.

- Jak to się stało, że zostałeś przewodnikiem psa służbowego i  kiedy rozpocząłeś służbę z Bardotem?

Służbę w Policji rozpocząłem w 2006 roku. Dwa lata później dowiedziałem się o wolnym stanowisku w zespole przewodników psów służbowych. Natychmiast postanowiłem spróbować swoich sił jako przewodnik. Od samego początku ten rodzaj służby budził mój podziw, uznanie i szacunek. Okazało się też, że spełniam wszelkie wymogi stawiane przed  przyszłymi przewodnikami. W 2008 roku pojechałem na szkolenie specjalistyczne do zakładu Kynologii w Sułkowicach, gdzie otrzymałem psa z kategorii patrolowo- tropiącej …właśnie Bardota. Po pozytywnym ukończeniu szkolenia wróciłem do jednostki macierzystej, gdzie już jako przewodnik rozpocząłem służbę z moim pierwszym czworonożnym partnerem.

- Żeby zostać przewodnikiem trzeba mieć odpowiednie predyspozycje. Jakie cechy osobowościowe są najbardziej pożądane do pełnienia takiej służby i jakie cechy posiadał Bardot z którym stworzyliście tak zgrany duet?

Jestem osobą spokojną, opanowaną, cierpliwą i kochającą zwierzęta. Zdyscyplinowanie, systematyczność, wytrwałość i stanowczość to kolejne cechy, które są nie tylko pożądane, ale wręcz  niezbędne do pracy ze zwierzęciem. Z kolei od psa patrolowo- tropiącego oczekuje się  posłuszeństwa, wytrwałości w podjętej pracy węchowej i umiejętności aportowania. Od psów służbowych wymaga się jednocześnie agresji i delikatności- wszystko zależy od zadania jakie ma do wykonania w danym momencie.

- Psy policyjne na szkoleniu specjalistycznym otrzymują imię i numer identyfikacyjny, a przewodnicy i tak nazywają je "po swojemu". Czy w przypadku Bardota było podobnie?

Mój pies otrzymał służbowy numer i służbowe imię Bardot. Te dane niezbędne są do identyfikacji psa i występują w dokumentacji służbowej. Prywatnie Bardota nazywałem Marwinem, czyli imieniem mojego poprzedniego czworonożnego przyjaciela. Z czasem wołanie po imieniu okazało się zbędne, gdyż Marwin reagował na mój głos niezależnie od tego jak go przywoływałem.

- Opowiedz o swojej służbie z Marwinem. Czy Twój pies podczas 8- letniej służby wyróżnił się czymś wyjątkowym?

Z Marwinem pracowało mi się bardzo dobrze. Wiedziałem, że mogę na niego zawsze liczyć niezależnie od tego, czy poszukiwaliśmy osoby zaginionej, ścigaliśmy przestępcę, czy patrolowaliśmy ulice. Podczas służby Bardot bardzo często tropił ślady ludzi, ale zdarzały się sytuacje, kiedy używałem go jako środka przymusu bezpośredniego.

- Możesz podać jakiś przykład?

Kilka lat temu Bardot interweniował wobec mężczyzny, który po zabarykadowaniu się w domu z zakładnikiem oddawał strzały z wiatrówki w naszym kierunku. Bardot był jednym z psów służbowych, które dostały się do mieszkania przez uchylone drzwi i obezwładnił napastnika.

- Co jeszcze razem udało Wam się zrobić?

W ciągu tych kilku lat kilkakrotnie odnajdowaliśmy osoby zaginione, których życie z uwagi na stan zdrowia, czy trudne warunki atmosferyczne było poważnie zagrożone. Podejmowaliśmy pościgi za sprawcami przestępstw, poszukiwaliśmy przedmioty pochodzące z kradzieży. Warto także podkreślić, że Marwin wielokrotnie uczestniczył w pokazach tresury psów policyjnych, festynach, spotkaniach z dziećmi. Wówczas ten groźny policyjny pies służbowy stawał się potulny i  przyjazny, zwłaszcza dzieciom. 

- A porażki? Były jakieś?

Dla mnie porażką jest każda sytuacja, w której nie udaje się nam osiągnąć celu. Są sytuacje od nas niezależne, gdzie ani ja, ani mój pies nie możemy nic zrobić...

- Powiedz co teraz dzieje się z twoim podopiecznym?

W sierpniu tego roku Marwin przeszedł na zasłużoną emeryturę. Pomimo jego choroby i kosztów związanych z jego utrzymaniem zdecydowałem się zabrać go do swojego domu. Nie wyobrażam sobie, że mój czworonożny partner mógłby trafić do jakiegoś schroniska. Teraz mam nowego psa w służbie i starego w domu:).

- Czy Bardot potrafi odnaleźć się w nowej roli i zgoła innej sytuacji? Czy nabyte podczas szkoleń umiejętności  pomagają, czy raczej utrudniają mu wypoczynek na emeryturze?

Myślę, że Marwin jest szczęśliwy i dobrze odnajduje się w nowych warunkach. Cechy charakteru jakie posiada pozwalają nam na harmonijną i bezkonfliktową dalszą współpracę, co też mogą potwierdzić wszyscy domownicy:).

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia podczas realizacji zadań z nowym psem służbowym.

Marwin- policyjny pies po 8 latach pracy przeszedł na zasłużoną emeryturę. Swój dom znalazł u przewodnika, z którym pełnił służbę od samego początku. W głubczyckiej komendzie to już kolejny taki przypadek.

rozmawiała: asp. Agata Aleksiejewicz – KPP Głubczyce

Materiał przesłany przez KPP Głubczyce

Strona 1 z 4
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu