Województwo opolskie
A+ R A-
Województwo opolskie
Województwo opolskie

Województwo opolskie (428)

Decyzją Komendanta Głównego PSP, na wniosek Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, z dniem 1 maja 2016 r., na stanowisko Zastępcy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP powołany został st. bryg. mgr inż. Witold Trojnar.

St. bryg. Witold Trojnar do tej pory pełnił funkcję Z-cy Komendanta Miejskiego PSP w Opolu. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej wielokrotnie został odznaczony, m.in. brązowym medalem "Za Długoletnią Służbę", brązowym medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i srebrnym medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa”.

Witold Trojnar urodził się w Radymnie, 23 lutego 1968 roku. W 89' rozpoczął studia SGSP w Warszawie. Pięć lat później po ukończeniu studiów rozpoczął służbę jako oficer w Komendzie Rejonowej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu na stanowisku młodszego inspektora w wydziale operacyjno-szkoleniowym, następnie oficera, kierownika sekcji i naczelnika wydziału operacyjno-szkoleniowego.

Źródło: www.straz.gov.pl

poniedziałek, 11 kwietnia 2016 23:13

Nocne manewry poszukiwawczo-ratownicze w Kopalni Złota

Napisał

W niedzielę około godziny 18:30 do strażaków wpłynęło zgłoszenie o zawaleniu się części korytarzy kopalni złota w Złotym Stoku.

Na miejsce skierowano lokalne jednostki straży pożarnej, grupę ICE WOPR Nysa oraz Sekcje Poszukiwawczo-Ratownicze OSP Lipki i OSP Suchy Bór.

Zadaniem ratowników było odnalezienie 15 osób – turystów, którzy weszli do kopalni i z niej nie wyszli.

Tak najprościej można opisać scenariusz nocnych ćwiczeń poszukiwawczych, które zorganizowano na terenie Kopalni Złota w Złotym Stoku.

Ratownicy z Lipek, Suchego Boru i Nysy wraz z kolegami ze Złotego Stoku, Mąkolna i Płonicy przez kilka godzin ćwiczyli wspólnie poszukiwanie osób zaginionych w kopalni a następnie udzielenie pomocy medycznej poszkodowanym.

Działanie w takim środowisku jest o tyle trudne, że wewnątrz panują całkowite ciemności oraz bardzo duża wilgotność. Strażacy na miejscu walczyli z wodą, błotem oraz własnymi słabościami.

Manewry zakończono około godziny 23.

wtorek, 29 marca 2016 13:18

Plaga pożarów suchych traw rozpoczęta

Napisał

Kilka dni słońca i ładnej pogody a do tego wysokie temperatury i strażacy mają pełne ręce roboty.

Jak co roku strażacy apelują do wszystkich aby nie wypalać suchych traw i nieużytków. Niestety apele nie padają na podatny grunt.

Z dnia na dzień, opolscy strażacy odnotowują coraz większą ilość pożarów suchych traw. Pożary te mogą prowadzić do ogromnych strat w budownictwie oraz w lasach. Zdarza się również, że „zwykły” pożar traw może doprowadzić do tragedii i śmierci człowieka.

Zastępy straży pożarnej zaangażowane w pożary suchych traw i nieużytków mogą być w tym samym czasie potrzebne przy ratowaniu życia i mienia.

Ruszyła już wspólna kampania Komendy Głównej PSP i Generalne Dyrekcji Lasów Państwowych pn. „STOP pożarom traw!”. Kampania ma trafić do nauczycieli, dzieci, młodzieży, rolników oraz społeczności wiejskiej.

Wypalanie traw i nieużytków jest prawnie zabronione. Za taki czyn grozi do 5 tysięcy złotych grzywny a nawet kara więzienia do 10 lat. Rolnicy mogą również stracić dopłaty z Unii Europejskiej.

sobota, 26 marca 2016 20:03

Wielkanoc u strażaków

Napisał

Wielki Piątek i Wielka Sobota dla strażaków z ochotniczych straży pożarnych są dniami bardzo ważnymi w kalendarzu jednostki.

Od wieczornych godzin, tuż po złożeniu ciała Jezusa Chrystusa do grobu, rozpoczyna się warta przy Bożym Grobie. Zwyczajowo, strażacy ochotnicy w mundurach galowych i w ozdobnych hełmach, parami sprawują wartę w swoim kościele.

Warta sprawowana jest aż do uroczystego nabożeństwa – rezurekcji.

Bardzo często strażacy święcą uroczyście pokarmy w wyszukanych „koszach” lub pięknie przyozdobionych koszykach.

W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu odbyło się uroczyste pożegnanie nadinsp. Ireny Doroszkiewicz. W uroczystości brała udział Zastępca Komendanta Głównego Policji insp. Helena Michalak.

Wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele władz samorządowych, miejskich, związków zawodowych i służb współpracujących z policją.

Nadinsp. Irena Doroszkiewicz pożegnała się ze sztandarem Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu i złożyła meldunek Zastępcy Komendanta Głównego Policji o zdaniu obowiązków służbowych w opolskim garnizonie. Zastępca Komendanta Głównego Policji insp. Helena Michalak podziękowała Pani Generał - w imieniu p.o. Komendanta Głównego Policji mł. insp. Andrzeja Szymczyka - za profesjonalizm i realizację zadań na wysokim poziomie.

Nadinsp. Irena Doroszkiewicz podczas pożegnania z współpracownikami nie kryła wzruszenia. Dziękowała za każdy dzień służby.

Formalnie swoje obowiązki, nadinsp. Irena Doroszkiewicz będzie pełnić do 15 marca a następnie przechodzi na emeryturę.

czwartek, 03 marca 2016 17:11

Szefowa opolskiej policji odchodzi na emeryturę

Napisał

Od 16 marca 2016 roku opolski garnizon policji będzie miał nowego szefa. Z dniem 15 marca na emeryturę odchodzi nadinsp. Irena Doroszkiewicz Opolski Komendant Wojewódzki Policji.

Nadinsp. Irena Doroszkiewicz pochodzi z Białegostoku i tam też związała się z policją. Od 1990 roku związana jest z policją i większość kariery służyła w Białymstoku.

W 2013 roku będąc Komendantem Miejskim Policji w Białymstoku objęła funkcję Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji.

23 lipca 2015 roku z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego otrzymała awans na stopień nadinspektora jako pierwsza kobieta w polskiej Policji.

- Z dniem 15 lutego nadinsp. Irena Doroszkiewicz przechodzi na emeryturę – przekazuje nadkom. Marzena Grzegorczyk Rzecznik Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu

Niestety na dzień dzisiejszy nie wiadomo, kto może przejąć kierownictwo opolskim garnizonem.

Operatorzy Centrum Powiadamiania Ratunkowego są najważniejszym ogniwem łączącym służby ratownicze z potrzebującym pomocy mieszkańcem województwa opolskiego.

11 lutego obchodzony jest Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112.

Opolski Urząd Wojewódzki – Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu z tej okazji uchylili mieszkańcom rąbka „tajemnicy” swojej pracy. Na wykładach chętni otrzymali informację o numerze, jego działaniu oraz statystykach. Była możliwość zwiedzenia również sal operatorskich, w których to przyjmowane są zgłoszenia numeru alarmowego 112.

- Dziennie do CPRu w Opolu wpływa około 1300 połączeń z czego 400-500 jest zasadnych – mówi kierownik Henryk Ferster. Najwięcej zgłoszeń, bo blisko połowa, trafia do policji, 30% do ratownictwa medycznego, 10% do straży pożarnej oraz 10% do innych służb (np. straży miejskiej, GDDKiA, zarządcy drogi, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego).

W systemie 12 na 24 godziny w CPRze pracuje minimum 4 operatorów (ale zwykle ilość to 5-6 operatorów) na zmianie dziennej (8:00 do 20:00) oraz nocnej (od 20:00 do 8 rano).

Centrum Powiadamiania Ratunkowego posiada 3 sale po 4 stanowiska operatorskie. Najważniejszą zasadą dla działania systemu jest tzw. brak zajętości połączenia, a w praktyce chodzi o to, aby potrzebujący pomocy, został połączony jak najszybciej bez zbędnej zwłoki.

Każdy z operatorów musi przejść egzamin teoretyczny oraz praktyczny oraz biegle posługiwać się jednym z języków obcych. Gdyby zaszła potrzeba wykorzystania języka innego, jakimi posługują się opolscy operatorzy, połączenie jest przekazywane do innego CPRu w kraju. To samo tyczy się połączenia, które nie może być odebrane w Opolu, ze względu na zajętość linii. System skieruje połączenie do innego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, skąd następnie trafi do odpowiedniej służby.

- Do jednej z trudniejszych zmian doszło w ubiegły Sylwester 2015 roku, kiedy to odnotowano trzy próby samobójcze, w które to zaangażowanych musi być zawsze dwóch operatorów – mówi Henryk Ferster. Jeden z nich rozmawia z dzwoniącym, a drugi powiadamia odpowiednie służby ratownicze.

- Zdarzają się również zgłoszenia bardzo nietypowe – dodaje Ferster. Jedno z takich wpłynęło w sierpniu 2015 roku podczas upałów i temperatury sięgającej blisko 35 stopni Celsjusza. Osoba przebywają w Jarnołtówku zauważyła, że na łące ocieliła się krowa, a z tego co widzi zgłaszający, nie widać cielaka. Operator natychmiast powiadomił Centrum Zarządzania Kryzysowego, które to na miejsce wysłało weterynarza. Sprawa ostatecznie zakończyła się happy endem.

W 2015 roku przeprowadzono termomodernizację Komendy Miejskiej w Opolu,  Komend Powiatowych w Nysie i Kędzierzynie-Koźlu. JRG 1 w Opolu, oraz JRG w Niemodlinie, Głuchołazach, Paczkowie i Kędzierzynie-Koźlu za prawie 6,5 mln zł.

Modernizacja Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie Koźlu kosztowała 1,5 mln zł. 1mln 300 tys. zł pozyskano z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Termomodernizacja obiektu Komendy Miejskiej PSP w Opolu zakończyła się z końcem roku. Koszt inwestycji to blisko 2,5 miliona złotych.

Koszt termomodernizacji obiektu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Głuchołazach wraz z wymianą kotła gazowego, zamknął się w kwocie 376 477,80 złotych. Przetarg na termomodernizację obiektu KP PSP w Nysie wraz z modernizacją węzła cieplnego zakończył się zaoferowanie kwoty za wykonanie usługi w kwocie 916 350,0 złotych. 686 350,14 złotych kosztowała termomodernizacja obiektu JRG w Paczkowie.

W większości inwestycji, pokrywane były one z budżetów samorządów.

W ciągu ostatnich 15 lat wydatkowano na modernizację jednostek PSP blisko 40 mln zł.

poniedziałek, 08 lutego 2016 17:19

Podsumowanie działań straży pożarnej w 2015 roku

Napisał

Rok 2015 był kolejnym w którym nastąpił wzrost liczby zdarzeń do których były dysponowane zastępy straży pożarnej.

W ubiegłym roku strażacy wzywani byli do 11 976 interwencji na teranie całego województwa opolskiego. Do zdarzeń wyjeżdżano średnio 33 razy dziennie co 44 minuty. Odnotowano 6004 pożarów, 1857 miejscowych zagrożeń związanych z usuwaniem skutków silnych wiatrów i burz. Nastąpił spadek liczby zdarzeń związanych z opadami deszczu – 221 zdarzeń.

- W zakresie pożarów wzrosty liczby zdarzeń wystąpiły w każdym dziale statystycznym, w tym w obiektach mieszkalnych 727, a najwięcej w uprawach 1526, lasach 232 oraz w dziale obejmującym trawy, śmietniska i nieużytki 2250. Wszystkie te zjawiska związane są ze zmniejszeniem liczby opadów i podwyższeniem temperatur oraz nadal umyślnym lub nieodpowiedzialnym działaniem ludzi – informuje bryg. Adam Janiuk oficer prasowy OKW PSP.

Strażacy w województwie opolskim w ubiegłym roku docierali do wzywających pomocy średnio po 8 minutach i 14 sekundach a do 94,12% zdarzeń w czasie krótszym od 15 minut.

Pomimo wzrostu liczby zdarzeń nastąpił spadek liczby osób poszkodowanych w pożarach (ofiary śmiertelne 7, ranni 125) oraz spadek liczby osób poszkodowanych w miejscowych zagrożeniach, w tym w wypadkach (ofiary śmiertelne 101, ranni 1531), co świadczy zarówno o skuteczności straży pożarnej, ale też o skuteczności działań profilaktycznych, w tym propagujących bezpieczne zachowania - dodaje bryg. Janiuk.

W województwie opolskim jest 17 Jednostek Ratowniczo - Gaśniczych, 151 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych włączonych w struktury Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego oraz 365 jednostek OSP poza systemem.

niedziela, 31 stycznia 2016 21:36

Wodzenie niedźwiedzia - piękna tradycja kultywowana do dzisiaj

Napisane przez

Jak co roku w okresie karnawałowym na Opolszczyźnie  można spotkać barwne korowody prowadzące niedźwiedzia.

Jest to kontynuacja tradycji która ma swoje korzenie w XIV.  Spotykana jest również nazwa "Bery". Wodzenie niedźwiedzia po domach, ma zapewnić mieszkańcom szczęście w nowo rozpoczętym roku. Postać ta jest uosobieniem zła, które spotyka ludzi w ciągu roku.

Zwyczaj ten powstał w czasach kiedy w okolicy wiosek można było spotkać niedźwiedzie które, niejednokrotnie wyrządzały szkody. Tradycja nakazuje mieszkańcom przyjąć niedźwiedzia w swoich  domach, tańcząc i obdarowując uczestników korowodu drobnymi datkami pieniężnymi lub słodyczami, mając zapewnić sobie w ten sposób udany rok. W korowodzie oprócz wspomnianej postaci misia biorą udział przedstawiciele rożnego rodzaju zawodów.

Spotkać można postacie takie jak: myśliwy, policjant, strażak, lekarz, kominiarz, ksiądz, śmierć, para nowożeńców, cyganka. Nie może również zabraknąć diabłów, którzy robią mieszkańcom psikusy smarując ich sadzą. Niedźwiedziowi prowadzonemu na uwięzi towarzyszą również muzykanci którzy przez cały czas przygrywają do tańca mieszkańcom.

W ostateczności miś kończy swój żywot w trakcie zabaw w ostatnią sobotę karnawału w celu zabicia całego zła .

Tradycja ta jest wciąż kultywowana w wielu miejscowościach na Opolszczyźnie. Organizacją wodzenia niedźwiedzia często zajmują się ochotnicze straże pożarne, kluby sportowe czy sami mieszkańcy  miejscowości.

Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu