Aktualności
A+ R A-
Aktualności
wtorek, 22 stycznia 2019 23:10

Policyjny pościg za pijanym kierowcą bez prawa jazdy

Napisane przez

Kilka minut trwał policyjny pościg za kierującym mitsubishi, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Podczas ucieczki mężczyzna rozbił swój samochód na znakach drogowych.

Jak się okazało, 24-letni mieszkaniec Gogolina miał ponad promil alkoholu w organizmie oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

19 stycznia, w nocy, policjanci z Opola patrolując Krapkowice na jednej z ulic dali sygnał do zatrzymania się kierowcy osobowego mitsubishi. Ten, na widok policyjnego radiowozu, gwałtownie przyśpieszył i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim, cały czas dając sygnały do zatrzymania się. Mężczyzna nie reagował i uciekał dalej.

Po kilku minutach, będąc już na rogatkach Gogolina, wpadł w poślizg i wjechał w znaki drogowe. Próbował jeszcze salwować się pieszą ucieczką ze zniszczonego samochodu. Po chwili został jednak przez policjantów zatrzymany.

Podczas kontroli stanu trzeźwości okazało się, że 24-latek miał w organizmie 1,2 promila alkoholu. Po sprawdzeniu kierującego w policyjnych danych okazało się, że decyzją sądu mieszkaniec Gogolina ma zatrzymane prawo jazdy aż do 2020 r.

Teraz 24-latek musi się liczyć z zarzutami popełnienia aż 3 przestępstw - kierowania pod wpływem alkoholu, nie zatrzymania się do kontroli drogowej oraz niedostosowanie się do zakazu sądowego.

Przypominamy!
Po zmianie przepisów kierowca, który świadomie zmusi policję do pościgu i chcąc uciec nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, popełnia przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

wtorek, 22 stycznia 2019 23:11

Pożar dachu budynku gospodarczego

Napisał

We wtorek 22 stycznia tuż po godzinie 20 do prudnickich strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku w Radostyni w gminie Biała.

Po dojeździe na miejsce pierwszych zastępów, stwierdzono, że pali się dach budynku gospodarczego połączonego z mieszkalnym.

Z budynku ewakuowano jedną osobę.

Działania gaśnicze trwają.

-----------------------------------[AKTUALIZACJA] 23.01.2019 r. 15:30

Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów straży pożarnej pożar był rozwinięty, płomieniami objęty był częściowo dach budynku.

Po zakończonej akcji gaśniczej strażacy przystąpili do rozbiórki spalonej części dachu.

Akcja gaśnicza była bardzo utrudniona ze względu na silny mróz, który powodował zamarzanie wody na ubraniach specjalnych strażaków oraz w wężach.

Działania gaśnicze zakończono kilkanaście minut po północy.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 40 tysięcy złotych.

W akcji udział brało 6 zastępów straży pożarnej w sile 23 ratowników.

Przyczyną pożaru było zapalenie się mebli od nieszczelnego komina.

11 zastępów straży pożarnej od wtorku 22 stycznia od godziny 14 bierze udział w zabezpieczeniu i identyfikacji substancji chemicznych w Brzęczkowicach w powiecie opolskim.

W nieczynnym kurniku zmagazynowane są pojemniki o różnych pojemnościach z nieznanymi substancjami.

Na miejscu policja zabezpieczyła ciężarówkę. Policja w tej sprawie zatrzymała już trzy osoby.

Do zdarzenia zadysponowano grupę chemiczną z Opola i Kędzierzyna-Koźla.

Trwa identyfikacja substancji a policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

wtorek, 22 stycznia 2019 16:00

Poważny wypadek na obwodnicy Grodkowa

Napisane przez

We wtorek 22 stycznia o godzinie 10:50 do brzeskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich numer 401 i 378 (obwodnica Grodkowa).

Po dojeździe na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu okazało się, że w zdarzeniu udział biorą dwa pojazdy, które zderzyły się ze sobą na skutek wymuszenia pierwszeństwa przez jednego z kierowców.

Strażacy przy pomocy narzędzi hydraulicznych uwolnili jedną osobę z zakleszczonego pojazdu. Łącznie poszkodowane zostały trzy osoby, z czego dwie trafiły do szpitala.

Straty spowodowane zdarzeniem oszacowano na kwotę 27 tysięcy złotych.

Do działań skierowano pięć zastępów straży pożarnej w sile 13 ratowników, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz trzy patrole policji.

Dokładny przebieg zdarzenia ustala policja.

wtorek, 22 stycznia 2019 14:41

Tragiczny wypadek koło Baborowa

Napisał

We wtorek 22 stycznia o godzinie 10:36 do głubczyckich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o wypadku na trasie pomiędzy Rakowem a Tłustomostami w gminie Baborów.

Kierujący samochodem osobowym marki opel najprawdopodobniej zasłabł za kierownicą i uderzył w przydrożne drzewo.

W wyniku doznanych obrażeń kierowca zginął na miejscu.

W działaniach braly udział trzy zastępy straży pożarnej z JRG Głubczyce, jeden z OSP Baborów, dwa zespoły ratownictwa medycznego i 4 patrole policji.

Przyczyny wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

poniedziałek, 21 stycznia 2019 23:03

Kolejna ofiara mrozów na Opolszczyźnie

Napisał

W poniedziałek 21 stycznia tuż po godzinie 15 olescy strażacy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie będący w rzecze pod mostem przy ulicy Mostowej w Oleśnie.

Niestety na pomoc było już za późno.

Strażacy wydobyli zamarznięte ciało niezidentyfikowanego mężczyzny na brzeg.

To druga w tym roku ofiara mrozów.

poniedziałek, 21 stycznia 2019 19:41

Zwłoki małżeństwa w jednym z domów w Gogolinie

Napisane przez

20 stycznia w niedzielnie popołudnie doszło do tragicznego odkrycia w jednym z domów w Gogolinie.

Jeden z policjantów podczas prowadzenia działań na prywatnym terenie odkrył zwłoki dwóch małżonków - 57-latka oraz 54-latki.

Prawdopodobnie było to tzw. samobójstwo rozszerzone.

Nieoficjalnie mówi się o widocznych śladach duszenia na ciele kobiety.

Małżeństwo było znane dla mieszkańców Gogolina. Mężczyzna był optykiem, a jego żona prowadziła prywatną praktykę lekarską.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą pod nadzorem prokuratury ze Strzelec Opolskich policjanci z Krapkowic oraz Opola.

poniedziałek, 21 stycznia 2019 16:14

Pożar samochodu osobowego w Oleśnie

Napisane przez

W poniedziałek 21 stycznia o godzinie 11:48 dyżurny oleskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego przy ulicy Józefa Eichendorffa w Oleśnie.

Na miejsce pożaru dyżurny niezwłocznie skierował dwa zastępy z JRG Olesno.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali pożar samochodu osobowego marki ford mondeo, który był objęty niemal w całości płomieniami.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 7 tysięcy złotych.

Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej w kokpicie kabiny samochodu.

poniedziałek, 21 stycznia 2019 15:49

Strażak z Kluczborka został dawcą szpiku

Napisane przez

Niesie pomoc zarówno w służbie jak również poza nią. Mowa tu o st. sekc. Przemysławie Penc z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kluczborku, który stał się dawcą szpiku kostnego dla swojego bliźniaka genetycznego.

Pomoc zaczęła się od zgłoszenia do bazy potencjalnych dawców szpiku DKMS. Po wielu miesiącach „oczekiwań” odezwał się telefon z prośbą o pomoc. Jak relacjonuje strażak, w słuchawce padło pytanie: „Czy Pan nadal podtrzymuje chęć oddania komórek macierzystych”. Oczywiście bez wahania padła odpowiedź pozytywna.

Kolejnym etapem są dokładne badania, które mają na celu sprawdzenie zdrowia dawcy oraz potwierdzenia na 100% zgodności genetycznej z biorcą. W Polsce stosowane są dwie metody pobrań. Pierwsza – stosowana w 80% przypadków – to metoda poboru z krwi obwodowej a druga to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej.

St. sekc. Przemysław Penc przeszedł przyspieszoną procedurę, ze względu na pogarszający się stan biorcy. Po 5 godzinnym zabiegu dawca wychodzi ze szpitala ze świadomością, że właśnie komuś uratowało się życie.

„Rodzina wiedziała, że zarejestrowałem się w bazie DKMS i wspierała mnie w decyzji, a koledzy zareagowali bardzo pozytywnie na wiadomość o tym, że zostałem dawcą” – mówi st. sekc. Przemysław Penc.

Zabieg oddania szpiku nie powoduje skutków ubocznych u dawcy. Gdyby zaszła konieczność to osoba mogłaby zostać dawcą po raz kolejny.

W Komendzie Powiatowej PSP w Kluczborku to kolejny dawca szpiku. Poprzednim był kpt. Sebastian Jantos pełniący obowiązki z-cy komendanta powiatowego PSP w Kluczborku.

Dzisiaj już wiadomo, że szpik trafił do mężczyzny w wieku około 50 lat, biorca czuje się już dobrze a teraz zgłasza się jedynie na okresowe kontrole do szpitala.

Nasz mały ludzki gest może zdziałać cuda. Nie zapominajmy że kiedyś to my możemy potrzebować  takiego ludzkiego gestu.

Źródło:http://psp.opole.pl/aktualnosci/strazak-z-kluczborka-zostal-dawca-szpiku/?fbclid=IwAR3_Y34h67mOwPG_8NuveK1yPbCQdQlx0x0WMd8d4GUh0UMySUdBlb1NAHI

niedziela, 20 stycznia 2019 13:57

Namysłów - nieprzytomny mężczyzna w skrajnej hipotermii

Napisał

W niedzielę 20 stycznia o godzinie 8:47 dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP w Namysłowie z powodu braku wolnego ZRM otrzymał zgłoszenie o izolowanym zdarzeniu medycznym na ul. Dworcowej w Namysłowie.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w pobliżu dworca autobusowego znajduje się nieprzytomny mężczyzna, u którego stwierdzono zatrzymanie krążenia. Poszkodowany znajdował się w skrajnej hipotermii, a temperatura jego ciała wynosiła 22 st. C.

Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz pomocy przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego w dalszych czynnościach resuscytacyjnych. Zabezpieczono również lądowanie oraz start przybyłego na miejsce śmigłowca LPR.

Poszkodowany mężczyzna został zabrany drogą powietrzną do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

W działaniach brały udział 3 zastępy straży pożarnej z JRG Namysłów, 2 zespoły ratownictwa medycznego, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 23 HEMS Opole oraz 2 radiowozy z KPP w Namysłowie.

Strona 1 z 609
Ratownictwo
Pogoda Opole z serwisu