Kraj
A+ R A-
Kraj

Kraj (96)

Dziewięć lat temu, 17 lutego pod Jarostowem doszło do tragicznej katastrofy lotniczej.

O godzinie 7:26 Ratownik 13 wystartował do wypadku kilku samochodów na autostradzie A4. W trakcie wylotu panowały dobre warunki pogodowe.

W trakcie dolotu do autostrady, warunki gwałtownie pogarszały się (mgła oraz opadu śniegu) w wyniku czego pilot Janusz Cygański podjął decyzję o przerwaniu misji i powrocie na lądowisko startu. O godzinie 7:40 Mi-2 uderzyło o ziemie. Widoczność w tamtym czasie wynosiła około 15-20 metrów.

O katastrafie lotniczej powiadomił dyspozytora medycznego pod numer 999 sam lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (uczestnik wypadku), jednak bez konkretnej lokalizacji. Po godzinie 9 udało się odnaleźć miejsce zdarzenia. Na miejsce ruszyły dwa kolejne śmigłowce LPR, kołowe zespoły ratownictwa medycznego oraz strażacy.

W katastrofie zginął pilot oraz ratownik medyczny Czesław Buśko. Obaj zostali wyrzuceni z maszyny w trakcie uderzenia śmigłowca o ziemię.

Lekarz Andrzej Nabzdyk został wyrzucony ze śmigłowca wraz z częścią kabiny sanitarnej i został poważnie poszkodowany. Z ciężkimi obrażeniami ciała został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala we Wrocławiu.

W dniu dzisiejszym Andrzej Nabzdyk, który stracił w wypadku nogę, pracuje nadal w systemie ratownictwa medycznego.

czwartek, 04 stycznia 2018 17:40

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe podsumowało rok 2017

Napisał

W 2017 roku załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zrealizowały najwięcej lotów w swej historii.

21 załóg HEMS (oraz baza sezonowa) odnotowały 9942 misje. Niewątpliwie do tego wyniku przyczynił się fakt utworzenia pod koniec 2016 roku czterech nowych baz.

Spośród wszystkich misji 8722 to loty do wezwań i nagłych zachorowań, a 1220 to transporty między szpitalne. Niestety najczęstszymi powodami, dla których śmigłowce HEMS były podrywane do lotu były wezwania do osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych (1896 misji). Często pacjentami były osoby, które doznały udaru (1416). 608 razy załogi wzywano do pacjentów z zatrzymaniem krążenia, a 604 do osób z zawałem mięśnia sercowego. Liczne wyloty były też do poszkodowanych podczas upadków z wysokości (569) czy po utracie przytomności.

Najwięcej lotów zrealizowały bazy:

– całodobowe – Kraków (661), Wrocław (630), Gdańsk (609),

– dyżurujące w godzinach 7-20 – Szczecin (596), Olsztyn (535), Poznań (511),

– dyżurujące od wschodu do zachodu słońca – Gorzów Wielkopolski (535), Opole (466), Bydgoszcz (451).

Najwięcej misji wszystkie bazy zrealizowały 29 maja. Łącznie wykonano wtedy 60 misji. Natomiast liczba wezwań przyjętych przez jedną załogę to 7. Tyle razy zdarzyło się wylatywać podczas jednego dyżuru zespołom z Warszawy i Krakowa.

W 2017 roku na pokładach śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowano 6415 pacjentów, z czego 1086 dzieci. 27 śmigłowców w powietrzu spędziło niemal 7000 godzin.

Samolotowy Zespół Transportowy i Śmigłowcowy Zespół Transportowy zrealizowały łącznie 371 misji, których nalot wyniósł prawie 800 godzin.

Źródło: www.lpr.com.pl

piątek, 29 grudnia 2017 15:10

Nominacje dla strażaków PSP

Napisał

Jarosław Zieliński, Sekretarz Stanu w MSWiA podczas dzisiejszego spotkania wręczył komendantom Państwowej Straży Pożarnej akty powołania na nowe stanowiska służbowe. Awanse otrzymali:

  • bryg. mgr inż. poż. Krzysztof Kędryk – na pełniącego obowiązki Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP,
  • st. bryg. Jacek Antos – na stanowisko Komendanta Szkoły Podoficerskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy,
  • st. bryg. Jan Kołdej – na stanowisko Komendanta Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu,
  • st. bryg. Marek Jankowski – na stanowisko Zastępcy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego PSP,
  • bryg. Tomasz Bajerczak – na stanowisko Zastępcy Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP,
  • bryg. Sławomir Dylewski – na stanowisko Zastępcy Komendanta Szkoły Podoficerskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy,
  • st. bryg. Paweł Borówka – na stanowisko Zastępcy Komendanta Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie,
  • bryg. Tomasz Wiśniewski – na p.o. Zastępcy Komendanta Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

Podczas spotkania, w którym udział wziął również gen. brygadier Leszek Suski – Komendant Główny PSP, Jarosław Zieliński, Sekretarz Stanu w MSWiA pogratulował komendantom awansów oraz zaufania, jakie zdobyli swoją dotychczasową służbą. Podkreślił, że na wyrobienie pozytywnej oceny ich pracy pozwala m.in. analiza sytuacji w poszczególnych województwach i powiatach, jaką dokonują wspólnie z Komendantem Głównym PSP. Minister życzył im również powodzenia w pracy na nowych stanowiskach. Podkreślił, że aby działanie Państwowej Straży Pożarnej było jak najbardziej skuteczne, a pomoc funkcjonariuszy  szybka i efektywna, muszą oni wykonywać swoje obowiązki w sposób profesjonalny, wykorzystując swoje doświadczenie, wiedzę i umiejętności. Zaznaczył, że kadra dowódcza musi działać w sposób profesjonalny, tak aby stanowiła wzór dla pozostałych funkcjonariuszy i pracowników.

Wiceminister Jarosław Zieliński podkreślił także, że skutecznie działająca Państwowa Straż Pożarna oprócz dobrze wykwalifikowanej i kompetentnej kadry kierowniczej wymaga również nowoczesnego wyposażenia. Środki przeznaczone na modernizację PSP pochodzą m.in. z programu modernizacji służb mundurowych na lata 2017-2020 czy funduszy europejskich.

Na koniec Jarosław Zieliński, Sekretarz Stanu w MSWiA złożył komendantom oraz ich rodzinom życzenia noworoczne podkreślając, że ich codzienne działania muszę być przede wszystkim ukierunkowane na służbę dla Ojczyzny.

 

Źródło: www.mswia.gov.pl

czwartek, 26 października 2017 10:16

Tragiczny wypadek na dk 11 w Glinicy - nie żyje dwóch pasażerów busa

Napisane przez

W czwartek 26 października około godziny 6:40 na dk 11 w miejscowości Glinica w powiecie lublinieckim (woj. Śląskie) doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

W wyniku zderzenia na łuku drogi busa marki volkswagen transporter z ciężarówką marki scania z naczepą do przewożenia drewna zginęły dwie osoby, pięć jest rannych, wszyscy to pasażerowie busa.

Na tą chwilę nie wiadomo jak doszło do wypadku - sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratury.

Na miejscu zdarzenia lądował śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego Ratownik 4 z Gliwickiej bazy HEMS, który najciężej ranną osobę przetransportował do szpitala w Sosnowcu.

DK 11 w dalszym ciągu jest całkowicie zablokowana - policja kieruje na objazdy.

We wtorek rano policjanci z Przeworska (województwo podkarpackie) otrzymali zgłoszenie o odnalezieniu ciała mężczyzny.

Zwłoki ujawniono w budynku stodoły. Wstępnie wykluczono, aby do śmierci 55-latka przyczyniły się osoby trzecie. W pobliżu stodoły znaleziono samochód, którego właścicielem był mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla, którego odnaleziono w budynku. Wewnątrz pojazdu znajdowały się ślady krwi.

Dzień później przypadkowy przechodzień zgłosił, że w pobliżu węzła autostradowego w miejscowości Gorliczyna odnalazł damską torebkę, w której były dokumenty mieszkanki Opolszczyzny.

Po dokładnym przeszukaniu okolicy przez policjantów, odnaleziono w pobliżu ciało kobiety przykryte trawą i gałęziami.

Po ustaleniach, okazało się, że jest to ciało poszukiwanej od kilku dni mieszkanki Kędzierzyna-Koźla.

Ciało mężczyzny odnalezione w stodole w tym samym powiecie to ciało męża poszukiwanej.

Policjanci pod nadzorem prokuratury zabezpieczyli wszystkie ślady i prowadzą teraz postępowanie wyjaśniające.

W niedzielę 1 października chwilę przed godziną 19:30 na 182 kilometrze autostrady A4, niedaleko węzłów Brzezimierz i Wrocław Wschód (woj. dolnośląskie) doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

Według wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wiadomo, że po kolizji na 181km utworzył się zator na 182km, samochody zwolniły lub zatrzymały się całkowicie.

Niestety kierowca ciężarowego DAFa nie zauważył stojących już przed nim samochodów i z całą prędkością uderzył w samochód osobowy marki alfa romeo, wpychając go pod ciężarówkę stojącą z przodu.

Jak się okazało, samochodem ciężarowym poruszał się pijany obywatel Ukrainy, miał 0,42 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

W wyniku wypadku dwaj mężczyźni z alfy w wieku około 30 lat zginęli na miejscu. Pasażerka po długiej reanimacji prowadzonej na miejscu zdarzenia została zabrana śmigłowcem do szpitala we Wrocławiu. Kierowca samochodu ciężarowego nie doznał groźnych obrażeń.

W działaniach brały udział zastępy straży pożarnej z JRG Strzelin, OSP Wiązów, JRG Oława, JRG 4 Wrocław, OSP Owczary, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - Ratownik 13, zespoły ratownictwa medycznego i policja.

Policjanci wraz z prokuratorem wyjaśniający wszystkie okoliczności tej tragedii swoje działania zakończyli około godziny 4 nad ranem.

sobota, 26 sierpnia 2017 10:59

25 lat po największym pożarze lasu

Napisał

25 lat mija właśnie od wielkiego pożaru lasu w Kuźni Raciborskiej. 26 sierpnia 1992 roku był słoneczny dzień z temperaturą 34 stopni Celsjusza. Ostatni deszcz na terenie Nadleśnictwa Rudy Raciborskie spadł w maju. Całe lato obfitowało w wysokie temperatury dochodzące do 40 stopni C.

O godzinie 13:50 wzdłuż linii kolejowej Racibórz – Kędzierzyn Koźle powstał pożar kompleksu leśnego.

Silny, ciepły wiatr sprzyjał rozwojowi pożaru. O godzinie 16, żywioł trawił już 200 hektarów lasu. Zmienny wiatr przekształcił pożar w pożar wierzchołkowy. Bardzo dynamiczny rozwój i zmieniąjący się kierunek wiatru spowodował, że dwóch strażaków znalazło się w sytuacji bez wyjścia. St. asp. Andrzej Kaczyna z PSP w Raciborzu i druh Andrzej Malinowski z OSP w Kłodnicy zginęli tragicznie na służbie w walce z szalejącym żywiołem.

W trzecim dniu działań pożar trawił już 6500 hektarów lasu. Dowodzenie nad akcją przejął Komendant Główny PSP st.bryg. Feliks Dela. Sytuacja była tak dynamiczna, że zagrożone były zakłady chemiczne w Kędzierzynie-Koźlu.

Na miejsce zdarzenia przybył Prezydent RP Lech Wałęsa.

1 września 1992 roku o godzinie 16:00 pożar uznano za opanowany. Dogaszanie pożaru trwało do końca września.

Spaleniu uległo 9062 hektarów lasu z czego znaczna część znajdowała się na terenie ówczesnego województwa katowickiego.

Do walki z pożarem zaangażowanych było 4700 strażaków, 3200 żołnierzy, 650 policjantów, 1120 funkcjonariuszy obrony cywilnej i 1150 leśników.

Zaangażowano do działań gaśniczych 26 samolotów Dromader, 5 helikopterów gaśniczych, czołgi, spychacze i pługi.

Pożar tworzył obręb o obwodzie 120 kilometrów. Pomocy medycznej w trakcie pożaru udzielono 2000 osobom, z których hospitalizacji wymagało 50 osób. Trzy osoby poniosły śmierć z czego dwóch strażaków. Strażacy stracili 15 pojazdów gaśniczych.
Na podstawie: psp.opole.pl

czwartek, 27 lipca 2017 22:10

1 sierpnia w godzinę "W" zawyją syreny

Napisał

1 sierpnia 2017 jak co roku o godzinie 17 w całej Polsce rozlegną się odgłosy syren.

Syreny alarmowe zostaną włączone w ramach upamiętnienia rocznicy Powstania Warszawskiego.

Syreny w wielu miejscach zostaną włączone w ramach ćwiczeń uruchamiania sygnałów alarmowania i ostrzegania ludności cywilnej.

Sygnał syren będzie ciągły, włączony na czas 1 minuty.

Rokrocznie strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych upamiętnią rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Na budynkach oraz przed remizami zostaną wywieszone flagi narodowe.

Międzynarodowe Zawody Sportowo-Pożarnicze CTIF odbyły się w dniach 9-16 lipca w Villach w Austrii.

W zmaganiach udział wzięło około 3000 sportowców z 27 krajów.

W strażackim święcie wzięła udział liczna delegacja z Polski a nawet województwa opolskiego.

Województwo opolskie reprezentowane było przez OSP Raszową oraz strażaków Państwowej Straży Pożarnej, którzy wchodzili w skład reprezentacji Polski i PSP.

Najwyższą lokatę – czwarte miejsce zajęła reprezentacja Polski i Państwowej Straży Pożarnej z opolskimi strażakami w jej składzie. W skład polskiej reprezentacji wszedł asp. Mateusz Brzoza z KP PSP w Strzelcach Opolskich oraz st.sekc. Krzysztof Zyga z KP PSP w Oleśnie.

W Grupie A (bez naliczania punktów za wiek) Ochotniczych Straży Pożarnych, Kobieca Drużyna Pożarnicza OSP Raszowa zajęła 12 miejsce, a OSP w Raszowej zajęło 11 miejsce.

Warto również wspomnieć, że jednym z sędziów na zawodach w Villach był kpt. Henryk Libera z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.

Gratulujemy strażakom z województwa opolskiego za tak wysokie lokaty i godną reprezentację naszego kraju.

Dziesięć zastępów straży pożarnej z powiatu lublinieckiego oraz cztery zastępy z powiatu oleskiego walczyły w środowe popołudnie z pożarem obory w miejscowości Wędzina w województwie śląskim tuż przy granicy z województwem opolskim.

Jednostki z powiatu oleskiego wezwanie do pożaru otrzymały w środę po godzinie 17:30.

Przybyli na miejsce strażacy zostali rozwinięty pożar pomieszczenia do składowania słomy (poddasze) wraz z dachem.

Spaleniu uległa składowana w obiekcie słoma oraz dach. Z obiektu udało się wyprowadzić bydło oraz uratować dojarnię.

Sprawna i szybka akcja zapobiegła szybkiego rozwojowi żywiołu i pozwoliła na skuteczne opanowanie sytuacji.

Strona 1 z 7